fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Nie będzie środowiskowych domów samopomocy tylko dla osób z autyzmem?

Fotolia.com
Z rozporządzenia ws. środowiskowych domów samopomocy zniknąć ma zapis o placówkach dziennej opieki dla osób z autyzmem i niepełnosprawnością sprzężoną. To pozostawia samym sobie wymagających największego wsparcia.

Obietnicę rozszerzenia typów środowiskowych domów samopomocy (SDŚ) o te dla osób z kilkoma rodzajami niepełnosprawności, np. ruchową i intelektualną, oraz dla osób ze spektrum autyzmu zapisano w programie kompleksowego wsparcia dla rodzin „Za życiem". Dla tych, którzy stracili opiekunów, miały stać się domem, a żyjącym z rodziną zapewnić pobyt całodobowy, gdy opiekun odpoczywa.

Nowe typy placówek wpisano do projektu nowelizacji rozporządzenia ws. SDŚ, ale w oficjalnym podsumowaniu konsultacji społecznych, opublikowanym tuż przed świętami, już ich w nim nie było. Oburzeni rodzice i opiekunowie osób z niepełnosprawnościami usłyszeli od urzędników, że obowiązujące przepisy nie stwarzają przeszkód, by specjalistyczny dom dla osób ze sprzężonymi niepełnosprawnościami utworzyć w istniejących już dziś domach typu B (dla osób niepełnosprawnych intelektualnie) i C (z niepełnosprawnościami sprzężonymi). I że ci o „wzmożonych potrzebach opiekuńczych" dostaną w nich niezbędną pomoc.

– Placówki nie chcą przyjmować niskofunkcjonujących i wymagających wzmożonej opieki osób z niepełnosprawnościami sprzężonymi. Przy ich problemach finansowych i kadrowych, mając do wyboru osobę z lżejszą niepełnosprawnością i wymagającą mniej opieki, wybiorą właśnie ją, a nie taką, która będzie absorbowała środki finansowe i uwagę personelu – tłumaczy dr Paweł Kubicki, socjolog z SGH i członek inicjatywy „Chcemy całego życia dla osób z niepełnosprawnościami i ich rodzin".

Na spotkaniu 3 stycznia z byłą już wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej członkowie inicjatywy usłyszeli, że zamiast nowych typów SDŚ resort przeznaczy pewną sumę na rozwiązania dla niesamodzielnych osób z autyzmem i kilkoma rodzajami niepełnosprawności.

– Pewna suma jest kwestią płynną: dziś jest, a jutro może jej nie być. Nam zależy na rozwiązaniach systemowych – tłumaczy Kubicki.

Jak przekonują członkowie inicjatywy „Chcemy całego życia", osoby z autyzmem i niepełnosprawnością sprzężoną albo nie są w ogóle do istniejących placówek przyjmowane, albo się w nich nie odnajdują i po krótkim czasie są z nich usuwane. Dlatego zbierają podpisy pod petycją „Nie zamykajmy dorosłych z niepełnosprawnością w czterech ścianach".

Etap legislacyjny: uzgodnienia

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA