Biznes

Ciężarówka bez wpłaty własnej

Rzeczpospolita
Stała opłata za kilometr. Przedsiębiorstwa wynajmujące samochody mają nadzieję, że wynajem długoterminowy ciężarówek stanie się równie popularny jak aut osobowych
Wynajem samochodów i przekazanie zarządzania ich flotą wyspecjalizowanej firmie wynajmującej auta pozwala przedsiębiorstwom handlowym czy przemysłowym lepiej skoncentrować się na swojej zasadniczej działalności. Takie rozwiązanie jest coraz częściej praktykowane przez firmy transportowe.
– Blisko 90 procent z 500 wynajmowanych przez nas ciężarówek jeździ dla firm dystrybucyjnych – wyjaśnia przedstawiciel Fraikin Polska Dominik Wołoszyn. – Dystrybutorom zależy na organizacji sprawnej sieci sprzedaży i nie chcą poświęcać uwagi samym samochodom. Korzystają z naszej oferty, bo dzięki niej nie muszą pamiętać o przeglądach, remontach oraz zajmować się odsprzedażą używanych samochodów – tłumaczy. Jego zdaniem popyt na takie usługi jest bardzo duży i wciąż wzrasta. Firma rozpoczęła funkcjonować na początku 2007 roku i do grudnia wynajęła 500 samochodów wartości 70 mln zł. W tym roku zamierza podwoić swą flotę oraz jej wartość. Równie szybko rozwija się polski oddział niemieckiej Pemy, który rozpoczął działalność w lutym 2007 roku i do grudnia wynajął 120 ciągników siodłowych, samochodów i naczep. W tym roku zarezerwował dla klientów dalsze 40 pojazdów.
Konkurentem Fraikin Polska jest także firma Charter Way, która należy do Mercedes-Benz Polska. Jej przedstawiciel Janusz Małek również uważa, że zainteresowanie wynajmem ciężarówek szybko wzrasta. Mercedes oferuje za pośrednictwem Charter Way całą gamę ciężarówek – od lekkich po najcięższe modele. Mający 180 własnych zestawów drogowych (ciągnik siodłowy z naczepą) znany przewoźnik CJ International wynajął na cztery lata od Charter Way 10 Mercedesów Actros, a od Fraikin Polska 10 DAF-ów 95. – Oferty były atrakcyjne cenowo – ocenia wiceprezes CJ International Dariusz Wakuła. Dodaje, że dzięki wynajmowi przez cztery lata będzie miał stałe koszty użytkowania samochodów. W przypadku leasingu, gdy po wygaśnięciu gwarancji zdarza się np. poważna awaria, koszt jej usunięcia musi ponieść przewoźnik. W upowszechnieniu wynajmu może pomóc drożejący leasing. Powodem zwyżki cen jest nie tylko droższy pieniądz. W marcu zbankrutował Ricoe, jeden z największych w Polsce przewoźników. – Wraz z jego upadkiem na rynku znalazło się 1800 używanych samochodów. To jak na nasze warunki poważna liczba – mówi przedstawiciel Scania Polska Paweł Paluch. – W efekcie ceny na rynku wtórnym spadły. Sprzedać ciężarówkę z drugiej ręki jest trudno. Problemy z pozbyciem się starszych samochodów powodują, że przewoźnicy kupują mniej nowych pojazdów. W tej sytuacji firmy finansowe znacznie ostrożniej udzielają leasingu, a zwiększone ryzyko muszą sobie zrekompensować wyższą wpłatą własną – tłumaczy. – Przedsiębiorstwo transportowe, leasingując np. 10 ciągników, będzie musiało wpłacić 20 procent ich wartości, co oznacza, że dwa kupiło za gotówkę – tłumaczy przedstawiciel Faikin Polska Radosław Żurek i dodaje: – W wynajmie długoterminowym nie ma wpłaty własnej, dostęp do nowych samochodów jest łatwiejszy. To istotny powód wzrastającej popularności wynajmu.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL