Biznes

Markowe wódki zdobywają polski rynek

W Polsce zapanowała moda na markowe wódki
Fotorzepa, MW Michał Walczak
W 2008 r. Brown Forman planuje zwiększyć u nas sprzedaż tej wódki o kolejne 20 proc. Chce wykorzystać modę na drogie alkohole
W 2007 r. Polacy kupili 7,2 mln l Finlandii, o jedną czwartą więcej niż rok wcześniej – podała w najnowszym raporcie amerykańska firma Brown Forman, właściciel fińskiej marki. Na nasz kraj przypadło blisko 30 proc. jej światowej sprzedaży, która zwiększyła się o 19,6 proc. Dzięki tak szybkiemu wzrostowi sprzedaży Polska umocniła się na pierwszym miejscu wśród krajów, gdzie dostępna jest ta wódka.
– Zwiększyliśmy przewagę nad zajmującymi drugie miejsce Stanami Zjednoczonymi – mówi Bibianna Konieczna-Sano, dyrektor marketingu Brown Forman Polska. Finlandia jest liderem wśród wódek sprowadzanych do Polski z zagranicy. Natomiast w całym segmencie rynku premium – do którego oprócz wódek importowanych zaliczane są także drogie wódki wytwarzane w Polsce – zajmuje czwarte miejsce. Wyprzedzają ją należący do Central European Distribution Corporation Bols, produkowany przez Belvedere Sobieski oraz Wyborowa. Brown Forman szacuje, że w 2008 r. sprzedaż Finlandii w Polsce ponownie pójdzie w górę, niewykluczone, że o ok. 20 proc. Firma liczy, że uda się jej wykorzystać modę na drogie, markowe wódki. – Sprzedaż produktów z tzw. kategorii premium i importowanych rośnie obecnie najszybciej i wszystko wskazuje na to, że ten trend się utrzyma w najbliższych miesiącach – mówi Bibianna Konieczna-Sano.
Firma badawcza Nielsen policzyła, że od stycznia 2007 r. do lutego 2008 r. wartość sprzedaży drogich wódek krajowych oraz z importu zwiększyła się w Polsce o 25 proc. Ich udział w rynku – szacowanym na ok. 8,2 mld zł – wyniósł 28,3 proc. W tym samym czasie wartość całego rynku wódki zwiększyła się o 17 proc. – Od dłuższego czasu zwiększa się lojalności polskich konsumentów wobec znanych marek, do których jakości mają zaufanie. Za tę gwarancję są skłonni zapłacić wyższą cenę – uważa Krzysztof Grudziński, prezes firmy V&S Luksusowa z Zielonej Góry, która oferuje na naszym rynku szwedzką wódkę Absolut. Na umacnianiu pozycji swoich marek wśród drogich alkoholi zamierza się skoncentrować firma Belvedere, wicelider polskiego rynku wódki, który w najbliższy poniedziałek zadebiutuje na warszawskiej giełdzie. – Będziemy wychodzić z segmentu ekonomicznego – zapowiada Krzysztof Tryliński, prezes Belvedere. Sztandarową marką jego firmy w Polsce i na świecie jest zaliczana do kategorii premium wódka Sobieski. Belvedere chce produkować i sprzedawać ją w kolejnych krajach. Wczoraj rosyjska gazeta "Kommiersant" podała, że firma może przejąć tamtejszą fabrykę wódki Kristall. Spółka odmówiła "Rz" komentarza w tej sprawie. Polskim rynkiem wódki premium interesują się producenci marek zagranicznych, głównie ze Wschodu. W ostatnich tygodniach giełdowa spółka Ambra wprowadziła do polski rosyjską wódkę Russian Standard. analityk Erste Banku Wartość polskiego rynku wódki zwiększa się szybciej niż jego wielkość. Przyczynia się do tego coraz większy popyt na drogie produkty. Trend ten powinien się utrzymać także w najbliższych latach. Dlatego nie jest wykluczone, że na rynku pojawią się kolejne marki wódek w kategoriach premium i top premium. Mogą to być nowe produkty, które stworzą firmy działające już w Polsce. Nie jest również wykluczone, że będą chcieli u nas zaistnieć lub umocnić swoją pozycję producenci drogich wódek popularnych na innych rynkach. W Polsce do tej pory nie zaistniały rosyjskie wódki, które są znane na świecie. Mocnej pozycji nie ma też część marek ze światowej czołówki, np. należąca do Campari Skyy vodka lub Grey Goos, której właścicielem jest Bacardi.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL