Zadania

Samorządy źle gospodarują swym majątkiem

Gminy nie potrafią sprawnie zarządzać swymi zasobami. Taki wniosek wynika z kontroli przeprowadzonej przez NIK w latach 2005 – 2006 i częściowo w 2007 r.
NIK zarzuca samorządom nie tylko niegospodarność, lecz także łamanie przepisów. Wiele urzędów gminnych nie sporządzało wymaganych informacji o posiadanych nieruchomościach, nie opracowywało planów i strategii ich wykorzystania ani nie przeprowadzało analiz jego efektywności. Gminna gospodarka remontowa pozostawiała wiele do życzenia i prowadziła do degradacji części zasobów. Kontrolerzy stwierdzili liczne nieprawidłowości przy powierzaniu przez wójtów zarządu nieruchomościami i nadzorowaniu, a właściwie braku nadzoru nad zarządcami. Bardzo opieszale m.in. były ściągane zaległości czynszowe.
Trzy czwarte kontrolowanych gmin nie posiadało pełnej informacji o wszystkich nieruchomościach gminnych, ponieważ nie prowadziły nakazanej przepisami ich ewidencji. Nawet jednak tam, gdzie była prowadzona, występowały istotne rozbieżności między danymi zawartymi w tej ewidencji a ewidencją księgową środków trwałych, sprawozdaniami GUS i informacjami o stanie mienia komunalnego. Jedynie co piąta z kontrolowanych gmin opracowała plany wykorzystania nieruchomości oraz wieloletnie programy gospodarowania zasobem gminnym, choć taki obowiązek nakłada na nie ustawa o gospodarce nieruchomościami.
Wójtowie preferowali bezpośredni system zarządzania nieruchomościami przez powierzanie go spółkom komunalnym lub przez podległych sobie pracowników. Kontrolerzy stwierdzili, że jedynie trzy podmioty zarządzające zostały wyłonione na podstawie przepisów o zamówieniach publicznych. Większość wójtów nie przekazała zarządzającym niezbędnych danych o nieruchomościach. Nie sprawowała też nad nimi właściwego nadzoru. W połowie gmin wójtowie w ogóle nie przeprowadzali kontroli zarządzania. Przepisy naruszano też, powierzając zarządzającym zawieranie umów najmu lokali mieszkalnych i użytkowych, dokonywanie zmian w tym zakresie oraz podejmowanie przed sądem czynności zmierzających do opróżnienia lokali. Prawie połowa wójtów, wbrew obowiązującym przepisom, upoważniła zarządzających do występowania na drogę sądową w sprawach windykacji należności czynszowych. Większość spółek komunalnych, którym powierzono zarząd nieruchomościami, zarządzała również lokalami gminnymi we wspólnotach mieszkaniowych, co było działaniem nielegalnym. Nie zabezpieczało to w pełni interesów gmin w tych wspólnotach. Nie zatrudniały one licencjonowanych zarządców. Wysokie były koszty zarządzania. Zdarzało się, że wydatki na utrzymywanie zarządców były wyższe niż przeznaczone na remonty. Tymczasem zakres remontów przeprowadzanych zarówno przez same gminy, jak i zarządzające spółki, nie zapewniał utrzymania budynków w niepogorszonym stanie. Kontrolerzy stwierdzili wiele nieprawidłowości dotyczących uzyskiwania należności z majątku gminnego. Działania windykacyjne zaległych czynszów przebiegały opieszale, zaległości te więc narastały. masz pytanie, wyślij e-mail do autora j.pilczynski@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL