Nagranie rozmowy z ukrycia może być dowodem

Sąd ocenia, czy dobro chronione z wykorzystaniem tajnego nagrania jest na tyle istotne, aby można było poświęcić konstytucyjne prawo do tajemnicy komunikowania się oraz do prywatności.
Moja firma ma problem z urzędem. Pomny wcześniejszych doświadczeń, chciałbym nagrywać spotkania z jego przedstawicielami na dyktafon. Czy mogę to robić, nie informując urzędników? Czy jeśli ich poinformuję, mogą się temu przeciwstawić? Jaka jest wartość dowodowa takich nagrań? – pyta czytelnik DOBREJ FIRMY.Odpowiadając na te pytania, wskazać należy najpierw na sytuację najprostszą, tj. wystąpienie do urzędnika o wyrażenie zgody na nagranie i jej uzyskanie. Wtedy nie ma żadnych wątpliwości, iż utrwalone nagranie może stanowić dowód w sprawie.Sytuacja się komplikuje, gdy będziemy chcieli wykorzystać jako dowód utrwaloną rozmowę w sytuacji, w której bądź w ogóle nie wystąpiliśmy o zgodę na nagranie do interlokutora, bądź rozmowa została utrwalona mimo braku zgody. W dalszej części odpowiedzi omówiona zostanie druga sytuacja.Najpierw należy rozstrzygnąć, czy można nagrać taką rozmowę. Brak przepisów, które by tego wprost zakazywały...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL