fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Młodzi dużo oferują firmom

W procesie dopasowania kwalifikacji absolwentów do wymagań rynku pracy uczelnie i przedsiębiorcy muszą ze sobą współpracować i się uzupełniać – zgodzili się uczestnicy debaty, którą poprowadził Bogusław Chrabota, redaktor naczelny „Rzeczpospolitej” (pierwszy od prawej)
Fotorzepa/Robert Gardziński
Więcej miejsc pracy dla absolwentów może zapewnić rozwój innowacyjnej gospodarki.Dziś sam dyplom nawet dobrej uczelni już nie wystarczy. Trzeba umieć uczyć się przez całe zawodowe życie.

Innowacyjna Polska może być budowana tylko przez wprzęgnięcie w ten proces aktywnych, młodych Polaków, którzy będą w stanie dać firmom wszystko co najlepsze – mówił Zdzisław Gawlik, wiceminister Skarbu Państwa podczas debaty „Kto decyduje o przyszłości rynku pracy: szkoły, pracodawcy, rząd czy sami absolwenci?".

Więcej praktyki dla studentów

Proces, o którym mówił minister Gawlik, wcale nie jest taki prosty. Jak zauważyła Aleksandra Magaczewska, prezes Agencji Rozwoju Przemysłu, pracodawcy szukają najlepszych. Ale często się zdarza, że wolą przyciągnąć do swojej firmy np. wyższym wynagrodzeniem osobę już wyszkoloną, wykształconą, z dużym doświadczeniem niż decydować się na mozolną pracę z kimś, kto dopiero skończył studia.

Ministerstwo Skarbu Państwa widzi ten problem i stąd wziął się pomysł programu stażowego dla „holdingu pod nazwą Skarb Państwa".

– Wiedza teoretyczna absolwentów jest duża. Jeżeli nastąpi otwarcie firm...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA