fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Transportowcy walczą o przetrwanie

Zagrożonych jest kilkadziesiąt tysięcy miejsc pracy
ZMPD
Poniedziałkowe protesty to dopiero początek walki z zachodnimi regulacjami wypychającymi polskie firmy z europejskiego rynku.

Tysiąc ciężarówek blokowało w poniedziałek 21 dróg w Polsce. Przewoźnicy walczą o przyszłość polskiego transportu drogowego na rynku europejskim. 25 marca wspólnie z czeskimi, rumuńskimi i węgierskimi kolegami będą protestować przed europarlamentem w Brukseli. – Nasze firmy są eliminowane z rynku europejskiego, który zdobyliśmy ciężką pracą. Francja i Niemcy wymyśliły płacę minimalną [8,5 i 9,61 euro na godz. – red.], Rosjanie od lat próbują nas eliminować, a polskie prawo jest dla nas coraz gorsze – mówi Jan Buczek, przewodniczący Komitetu Protestacyjnego Przewoźników.

Polski pracodawca będzie musiał płacić kierowcy w tranzycie zachodnią stawkę minimalną plus diety i ryczałty. W rezultacie będzie droższy od lokalnego rywala.

Buczek podkreśla, że przewoźnicy nie chcą od państwa pieniędzy, a pikiety są także w interesie kierowców. – Godziwe zarobki może zapewnić tylko pracodawca, który nie stoi na granicy upadłości. Kiedy stracimy eu...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA