fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Budynki gospodarcze bez obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę

www.sxc.hu
Pogląd, że obiekty niewymagające pozwolenia na budowę, o których mowa w art. 29 ust. 1 pkt 2 prawa budowlanego (wolno stojące parterowe budynki gospodarcze o powierzchni zabudowy do 25 mkw.), muszą być związane z zabudową mieszkaniową lub jej towarzyszyć bądź ją uzupełniać, jest całkowicie błędny. Brzmienie przepisu nie daje podstaw do takiej wykładni.

Tak uznał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 13 czerwca 2014 r., II OSK 108/13.

Inwestor dokonał zgłoszenia budowy parterowego budynku gospodarczego o powierzchni zabudowy do 25 mkw. Starosta, powołując art. 30 ust. 6 pkt 2 prawa budowlanego (p.b.), wniósł sprzeciw. Wskazał na niezgodność planowanej inwestycji z przepisami prawa.

Inwestor wniósł odwołanie. Wojewoda utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji, jednak z innego powodu. Stwierdził, że wniesienie sprzeciwu znajduje podstawę prawną w art. 30 ust. 6 pkt 1 p.b. Zgodnie z tym przepisem organ wnosi sprzeciw, jeżeli zgłoszenie dotyczy budowy lub wykonywania robót budowlanych objętych obowiązkiem uzyskania pozwolenia na budowę. Zwolnienie z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę przewidziane w art. 29 ust. 1 pkt 2 p.b. odnosi się tylko do takich wolno stojących parterowych budynków gospodarczych, które są związane z zabudową mieszkaniową lub jej towarzyszą bądź ją uzupełniają. W rozpatrywanej sprawie planowany budynek nie będzie pełnił funkcji uzupełniającej zabudowę mieszkaniową, albowiem na działce objętej wnioskiem znajduje się jedynie budynek elektrowni wodnej, nie ma tam natomiast żadnego budynku o przeznaczeniu mieszkalnym.

Inwestor wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, który uchylił zaskarżoną decyzję. Zdaniem sądu organ odwoławczy wadliwie przyjął, że zwolnienie z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę przewidziane w art. 29 ust. 1 pkt 2 p.b., a objęte obowiązkiem zgłoszenia, odnosi się tylko do takich wolno stojących parterowych budynków gospodarczych o powierzchni zabudowy do 25 mkw., które uzupełniają istniejącą już na działce zabudowę mieszkaniową.

Wojewoda wniósł skargę kasacyjną, którą Naczelny Sąd Administracyjny oddalił, podzielając stanowisko sądu I instancji.

Komentarz eksperta

Zgodnie z art. 29 ust. 1 pkt 2 P.b. nie wymaga pozwolenia na budowę budowa wolno stojących parterowych budynków gospodarczych, wiat i altan oraz przydomowych oranżerii (ogrodów zimowych) o powierzchni zabudowy do 25 m2, przy czym łączna liczba tych obiektów na działce nie może przekraczać dwóch na każde 500 m2 powierzchni działki. Posadowienie tych obiektów wymaga zgłoszenia (art. 30 ust. 1 pkt 1 P.b.).

Orzecznictwo sądowoadministracyjne w kwestii wykładni art. 29 ust. 1 pkt 2 P.b. nie jest jednolite. Różnica stanowisk dotyczy m.in. zagadnienia, czy wymienione w tym przepisie obiekty, aby mogły być objęte zgłoszeniem, muszą pełnić funkcję uzupełniającą w stosunku do już istniejącej na działce zabudowy, czy też mogą być pierwszymi na działce obiektami nie pełniącymi takiej funkcji.

Przykładowo, w wyroku z 10 czerwca 2014 r., II SA/Gd 177/14, WSA w Gdańsku stwierdził, że przepis ten wprowadza zwolnienie od uzyskania pozwolenia na budowę obiektów wnoszonych na działce budowlanej, towarzyszących istniejącej zabudowie mieszkaniowej. Istotną wskazówką interpretacyjną w tym zakresie jest fakt, iż ustawodawca w treści przepisu w jednej jednostce redakcyjnej zamieścił wolno stojące parterowe budynki gospodarcze, wiaty, altany i przydomowe oranżerie. Określenie „przydomowe" zostało użyte jedynie w odniesieniu do oranżerii. Wspólne zamieszczenie wszystkich tych obiektów w jednej jednostce redakcyjnej świadczy jednak o zamiarze uregulowania w tym przepisie zwolnienia z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę takich obiektów, które są związane z zabudową mieszkaniową. Gdyby oranżerie mogły być wybudowane bez pozwolenia na budowę, jedynie w sytuacji gdy mają one charakter przydomowy, a pozostałe wymienione w tym przepisie obiekty nie musiały spełniać tego wymogu, racjonalny ustawodawca powinien zamieścić uregulowanie dotyczące przydomowych oranżerii oraz pozostałych obiektów o innym charakterze w odrębnych jednostkach redakcyjnych. Wspólne uregulowanie zwolnienia z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę szeregu różnych obiektów - budynków gospodarczych, wiat, altan oraz oranżerii - w jednym przepisie nastąpiło właśnie z tego powodu, że zgodnie z intencją ustawodawcy stanowią one zabudowę związaną z istniejącą zabudową mieszkaniową (podobnie m.in. WSA w Warszawie w wyroku z 27 marca 2014 r., VIII SA/Wa 729/13; WSA w Gdańsku w wyroku z 31 marca 2011 r., II SA/Gd 173/11).

Odmienne stanowisko zajęły m.in. składy WSA w Gdańsku w wyrokach z 9 grudnia 2009 r., II SA/Gd 780/08 i z 21 maja 2009 r., II SA/Gd 86/09. Również NSA w wyroku z 19 kwietnia 2010 r., II OSK 691/09, stwierdził, że z treści art. 29 ust. 1 pkt 2 P.b. wynika, że ustawodawca określił w nim jedynie liczbę obiektów budowlanych na danej nieruchomości stanowiąc, że nie może ona przekraczać dwóch obiektów budowlanych na każde 500 m2 działki. W przypadku zgłoszenia budowy jednego obiektu, który ma być pierwszym obiektem zlokalizowanym na danej działce, ustawodawca nie przewidział natomiast wymogów dotyczących sposobu dotychczasowego jej zagospodarowania.

Należy zgodzić się z poglądem, że nie ma podstaw do wyprowadzania z art. 29 ust. 1 pkt 2 P.b. ograniczenia, które nie zostało w nim wprost przewidziane. Przyjęcie poglądu, że budowa budynku gospodarczego na podstawie zgłoszenia robót budowlanych byłaby możliwa jedynie wówczas, gdyby obiekt ten miał powstać jako zabudowa towarzysząca innemu budynkowi mieszkalnemu, prowadziłoby do niczym nieuzasadnionej nierówności uprawnień inwestorów przy realizacji budynków gospodarczych. Budowa bowiem takiego budynku na działce niezabudowanej wymagałaby uzyskania pozwolenia na budowę, natomiast budowa takiego samego budynku na działce sąsiedniej, na której uprzednio zrealizowano już np. budynek mieszkalny, byłaby możliwa po uprzednim dokonaniu zgłoszenia zamiaru realizacji budynku gospodarczego. Taka nadinterpretacja godziłaby również w konstytucyjną zasadą poszanowania prawa własności (art. 64 ust. 3 Konstytucji RP) z której można wyprowadzić wniosek, że ograniczenia prawa własności muszą być sformułowane w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości co do intencji ustawodawcy.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA