fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rynek pracy

Korzystne zmiany dla zagranicznych pracowników w Norwegii

Nowe prawo pracy w Norwegii może pomóc Polakom
Bloomberg
Norwegia szykuje się na rewolucję w kodeksie pracy.

Koalicja rządząca wprowadza największe od dekady zmiany w przepisach. To dobre wiadomości dla Polaków szukających tam pracy.

Norweskie partie koalicyjne porozumiały się w sparwie uelastycznienia kodeksu pracy. Większość obcokrajowców, wśród których największą grupę stanowią Polacy będący dziś najliczniejszą mniejszością narodową w Norwegii, przyjęła je z entuzjazmem. Partie opozycyjne alarmują co prawda, iż nowe przepisy mogą w dłuższej perspektywie odbić się niekorzystnie na pozycji pracowników, ale zwolennicy zmian przekonują, iż norweska gospodarka potrzebuje takiego bodźca.

Więcej nadgodzin

Najistotniejsza z puntu widzenia zagranicznych pracowników jest zmiana dotycząca czasu pracy. Dotąd przepisy pozwalały na niewiele ponad wymiarowe 37,5 godziny pracy tygodniowo. Teraz liczba możliwych nadgodzin wzrośnie z 10 do 12 tygodniowo i z 25 do 30 miesięcznie. Maksymalnie pracownicy zatrudnieni na zasadzie specjalnej umowy będą mogli przepracować 50 dodatkowych godzin miesięcznie. Również dzień pracy będzie można wydłużać, zmiany w kodeksie przesuwają granicę długości zmiany z 9 do 10 godzin.

- I bardzo dobrze: Polacy w Norwegii chcą pracować dłużej! – komentuje prezes zarządu firmy consultingowej Polish Connection Aleksandra F. Eriksen. – Migranci zarobkowi sami walczą o to, aby dzień pracy nie kończył się po 8 godzinach, ponieważ nie mają żony i dzieci, do których mogliby codziennie wracać. W zamian chętnie wezmą wolne jako „avspasering", aby pojechać do domu na dłużej niż przewidziany w prawie urlop. Imigranci zarobkowi zwykle chcą wykorzystać swój pobyt w innym kraju jak najproduktywniej.

Pobudka dla bezrobotnych

Zasadą naczelną w norweskim kodeksie pracy nadal ma być zatrudnianie na stałe, ale wprowadzone wkrótce zmiany otworzą nieco szerzej drzwi dla pracowników tymczasowych.

- Ta zmiana również zostanie wśród emigrantów przyjęta pozytywnie – mówi Aleksandra F. Eriksen. – Ponad połowa przyjeżdżających do Norwegii Polaków nie ma planu osiedlenia się tu na stałe. Chodzi im właśnie o pracę na jakiś czas, pół, roku, rok, czasem dwa lata.

Nowy kodeks pracy ma też bardziej aktywizować osoby pobierających zasiłki z tytułu bezrobocia.

- Beneficjenci pomocy socjalnej powinni mieć powód, by wstawać rano – mówił na konferencji prasowej specjalista od prawa pracy Partii Postępu Erlend Wiborg.

Ustawodawcy obiecują więcej kursów oraz praktyk opłacanych przez urzędy pracy. I to jest dobrą wiadomością dla imigrantów z Polski. Bezrobocie w Norwegii jest dwa razy większe wśród imigrantów niż miejscowych, a jak tłumaczą sami zarejestrowani w miejscowych urzędach NAV, „nikt nie wyjeżdża zagranicę, żeby siedzieć na zasiłku".

72-latek na etacie

Zmieniony kodeks pracy w Norwegii pozwoli też na dłuższy czas pracy osobom starszym. Dotąd osoby chętne do wykonywania zawodu mogły to robić bez przeszkód do 70-tego roku życia, teraz przepisy pozwolą na dwa lata pracy więcej.

Zmian w norweskim kodeksie pracy można się spodziewać jeśli parlament przegłosuje zmiany na posiedzeniu 24 marca. Koalicja rządowa usilnie zabiega o większość dla tego projektu.

Norweskie związki zawodowe nie są jednak zadowolone z tych zmian. Liberalizacja prawa pracy wstrząśnie norweski modelem socjalnym ostrzegają przedstawiciele konfederacji związków zawodowych Landsorganisasjonen i Norge - informuje nordiclabourjournal.org. Lewicowa opozycja obiecuje nawet, że jeśli dojdzie do władzy, to cofnie wszystkie zmiany, które są jej zdaniem bardzo niekorzystne dla pracowników.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA