fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Administracja

Policjant odsunięty od służby

Fotorzepa/Roman Bosiacki
Funkcjonariusz, który dopuścił się czynu o znamionach przestępstwa, może zostać natychmiast i w sposób trwały odsunięty od pełnienia służby.

Jedną z przesłanek fakultatywnego zwolnienia policjanta ze służby jest popełnienie przez niego czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie. Tak stanowi art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o policji (dalej uop). Decyzja o zwolnieniu policjanta ze służby na tej podstawie związana jest więc z utratą przez niego przymiotu nieposzlakowanej opinii. Podobnie zresztą jak to jest w przypadku zwolnień funkcjonariuszy z uwagi na ważny interes służby (pisaliśmy o tym w poprzednim numerze Administracji). Tam jednak utrata takiego przymiotu była tylko jedną z możliwych przyczyn uzasadniających zwolnienie funkcjonariusza. Tu ma ona podstawowe znaczenie. Jak wynika, bowiem z uzasadnienia wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 3 listopada 2010 r. (I OSK 1405 10, orzeczenia.nsa.gov.pl) celem tego przepisu jest usunięcie z policji tych funkcjonariuszy, którzy w sposób oczywisty popełnili czyny o znamionach przestępstwa, a charakter tych czynów wskazuje na popełnienie ich z motywów zasługujących na szczególne potępienie w oczach opinii publicznej. Nic dziwnego, więc, że takim decyzjom często nadawany jest rygor natychmiastowej wykonalności (art. 108 kodeksu postępowania administracyjnego).

Decyzja w rękach przełożonych

By możliwe było zwolnienie funkcjonariusza na tej podstawie konieczne jest zatem zaistnienie dwóch przesłanek:

- popełniony przez policjanta czyn o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego musi być oczywisty,

- jego popełnienie uniemożliwiać musi dalsze pełnienie służby przez funkcjonariusza.

Jednak ocena, czy te przesłanki wystąpiły, należy do przełożonych funkcjonariusza. To organ ma, bowiem prawo wyboru określonego sposobu załatwienia sprawy, co oznacza, że może zdecydować, czy skorzysta z możliwości stworzonej mu przez ustawodawcę, czy też nie. Oczywiście uznaniowości nie można utożsamiać z zupełną dowolnością organu w tym zakresie. Na czym polega kontrola tego typu rozstrzygnięć przez sądy administracyjne, pisaliśmy tydzień temu w tekście o zwolnieniu z uwagi na ważny interes służby. Wszystkie zawarte tam uwagi dotyczące tej kwestii są aktualne także w tym przypadku.

Czyn nie budzi wątpliwości

Ustawa o policji nie definiuje pojęcia oczywistości. W literaturze prawniczej uznano, że oczywistość przestępstwa zachodzi wtedy, gdy sprawcę złapano na gorącym uczynku, lub gdy w okolicznościach nienasuwających wątpliwości przyznaje się on do popełnienia przestępstwa, lub gdy zebrano takie dowody, które bezpośrednio stwierdzają dokonanie czynu przestępczego. W orzecznictwie sądów administracyjnych, przyjmuje się ponadto, iż każdorazowo oczywistość znajdować musi potwierdzenie w okolicznościach indywidualnej sprawy i nie może wynikać tylko z przekonania organu prowadzącego postępowanie służbowe. Oczywiste popełnienie przestępstwa to popełnienie niebudzące wątpliwości, co do znaczenia, wagi, prawdziwości, bezsporne i pewne. Muszą, zatem istnieć określone dowody na jego zaistnienie, a nie tylko uprawdopodobnienie.

Przykład

Policjant został zwolniony ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 uop. Zatrzymano go bowiem gdy prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości, co wyczerpuje znamiona przestępstwa określonego w art. 178a § 1 kodeksu karnego. Z tego powodu postawiono mu też zarzut prokuratorski. Zdaniem organu, oczywistość popełnienia przez niego czynu nie budziła tu wątpliwości, bowiem został on zatrzymany na gorącym uczynku, bezpośrednio po zatrzymaniu dwukrotnie została mu pobrana krew na zawartość alkoholu etylowego i badania potwierdziły jego stan.

Sąd, do którego trafiła skarga policjanta, utrzymał w mocy decyzję o zwolnieniu. Jego zdaniem oczywistość popełnienia zarzucanego czynu wynikała przede wszystkim ze znajdujących się w aktach administracyjnych sprawy dokumentach, tj. protokołu zatrzymania skarżącego, telegramu dyżurnego komendy powiatowej policji do dyżurnego komendy wojewódzkiej, meldunku dotyczącego wydarzenia nadzwyczajnego wysłanego przez KPP do Wydziału Kontroli KWP, sprawozdania z badania na zawartość alkoholu etylowego w płynach ustrojowych, protokołu pobrania krwi oraz w protokołach przesłuchania ośmiu funkcjonariuszy KPP (por. wyrok WSA w Warszawie z 28 marca 2012 r. VIII SA/Wa 45/12, orzeczenia.nsa.gov.pl).

Nikt nie zastąpi prokuratora

W wyroku z 13 grudnia 2012 r. (I OSK 735/12 orzeczenia.nsa.gov.pl) NSA przyjął, iż ustalenie oczywistości popełnienia czynu w rozumieniu art. 41 ust. 2 pkt 8 uop powinno nastąpić z poszanowaniem reguł postępowania dowodowego przewidzianych w kodeksie postępowania administracyjnego. Jednak zdaniem tego sądu należy mieć też na uwadze, że postępowanie dowodowe w sprawie dotyczącej zwolnienia policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 uop nie może naruszać uprawnień do podejmowania czynności ustawowo przewidzianych dla organów ścigania w ramach postępowania przygotowawczego.

Dlatego chociaż organ policji ma w tego rodzaju postępowaniu obowiązek zebrania dowodów świadczących o oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, z drugiej jednak strony nie ma podstaw prawnych do dublowania postępowania w zakresie czynności podejmowanych w postępowaniu karnym (por. wyrok WSA w Bydgoszczy z 22 października 2014 r. II SA /Bd 772/14, orzeczenia.nsa.gov.pl).

To, że można wykorzystać dowody z postępowania karnego potwierdza wyrok NSA z 24 kwietnia 2008 r. (I OSK 765/07, Legalis nr 119347). Zgodnie z nim, jeżeli przesłanką zwolnienia ze służby w policji ma być kwestia dotycząca popełnienia przestępstwa, organy administracji publicznej nie są uprawnione do prowadzenia równoległego postępowania karnego. To organy prokuratorskie prowadzące dane postępowanie karne są najbardziej kompetentne do gromadzenia dowodów w sprawie i właśnie na tych materiałach muszą opierać się ustalenia organu administracji publicznej.

Organ prowadzący postępowanie administracyjne może zatem oprzeć swoje rozstrzygnięcie na dowodzie z zeznań świadka czy wyjaśnień oskarżonego, utrwalonych przez inny organ procesowy w innym postępowaniu: karnym lub karnoskarbowym. Tak orzekł NSA w wyroku z 31 stycznia 2012 r. (I OSK 1206/11, orzeczenia.nsa.gov.pl). Inne są bowiem cele postępowania karnego, a inne postępowania o zwolnienie policjanta ze służby. O ile celem postępowania karnego jest, aby sprawca przestępstwa został wykryty i pociągnięty do odpowiedzialności karnej, a osoba niewinna nie poniosła tej odpowiedzialności, o tyle celem postępowania administracyjnego jest ustalenie, czy konkretny policjant w konkretnym przypadku popełnił czyn o znamionach przestępstwa, który uniemożliwia jego dalsze pozostawanie w służbie.

Przykład

Funkcjonariusz do notatnika służbowego wpisał, że w godz. 0.10 do 0.50 patrolował ulice, oraz że legitymował określone osoby, podczas gdy w rzeczywistości czynności tych nie wykonywał, gdyż w tym czasie zszedł ze służby i opuścił przydzielony rejon służbowy, nie powiadamiając o tym nikogo. Postawiono mu za to zarzut popełnienia przestępstwa z art. 271 § 1 kodeksu karnego (poświadczenie nieprawdy w dokumencie przez osobę uprawnioną do jego wystawienia).

Sąd rejonowy umorzył warunkowo postępowanie karne wobec policjanta (na podstawie art. 66 § 1 i art. 67 § 1 k.k.) o wskazany czyn na okres jednego roku, przyjmując, że stanowi on wypadek mniejszej wagi, tj. przestępstwo z art. 271 § 2 k.k. Wyrok ten podtrzymał sąd okręgowy. Zwalniając policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 uop organ wskazał, że popełnienie przestępstwa przez policjanta jest oczywiste. Co prawda warunkowe umorzenie postępowania karnego nie jest skazaniem, jednak wyrok warunkowo umarzający postępowanie oznacza przypisanie sprawcy popełnienie przestępstwa, oparte na stwierdzeniu jego winy. Biorąc pod uwagę, że przestępstwo to jest umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego, jego popełnienie uniemożliwia pozostanie policjanta w służbie.

Sąd, do którego policjant zaskarżył decyzje o zwolnieniu, przyznał rację policji. Podkreślił, też, że art. 41 ust. 2 pkt 8 uop nie uzależnia postępowania administracyjnego w sprawie zwolnienia policjanta ze służby od wyniku prowadzonego przeciwko niemu postępowania karnego i wydania prawomocnego wyroku sądowego, lecz od oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, którego popełnienie uniemożliwia pozostanie w służbie. A to zdaniem sądu zostało przez organ należycie wykazane (por. wyrok WSA w Poznaniu z 3 września 2014 r. IV SA/Po 363/14, orzeczenia.nsa.gov.pl).

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA