fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Gdzie popłynęły pieniądze SKOK?

Bloomberg
Wyceniany na kilkadziesiąt milionów złotych majątek, który mógłby posłużyć dzisiaj do wsparcia podupadających instytucji, trafił w prywatne ręce.

O sprawie jako pierwszy poinformował w poniedziałek tygodnik „Wprost", a dzisiaj temat kontynuuje „Gazeta Wyborcza". W opublikowanym we wtorek tekście dziennikarze dziennika, powołując się na posiadaną kopię listu Andrzeja Jakubiaka, szefa KNF, do premier Ewy Kopacz, marszałka Senatu oraz szefów CBA i ABW, opisują sprawę przepływu majątku SKOK-ów.

Sprawa tyczy się przekształceń własnościowych związanych z likwidacją „Fundacji na rzecz Polskich Związków Kredytowych", która przez lata była fundamentem działania systemu SKOK w Polsce. Pod koniec swojej działalności fundacja kontrolowała 75 proc. udziałów w „Krajowej SKOK" czyli instytucji, która rozdawała karty na parabankowycm rynku. Jej prezesem był Grzegorz Bierecki, obecnie senator PiS, który piastował także stanowisko prezesa Krajowej SKOK. W zarządzie fundacji zasiadał ponadto Jarosław Bierecki, brat wcześniej wymienionego.

W 2010 r. fundacja została zlikwidowana, a jej majątek został przeniesiony do spółdzielni „Spółdzielczy Instytut Naukowy". Co to za nowy twór? Jak opisują dziennikarze „gazety Wyborczej" spółdzielnia została założona 9 grudnia 2010 r. w Sopocie, czyli na krótko przed likwidacją Fundacji na rzecz Polskich Związków Kredytowych". Na liście założycieli SA m.in. bracia Biereccy i Adam Jedliński. Spółdzielnia działa do sierpnia 2011 r., kiedy to zostaje przekształcona w spółkę. Głównym udziałowcem zostaje Grzegorz Bierecki, a jego brat oraz Adam Jedliński otrzymują mniejszościowe udziały. W wyniku tej operacji cały majątek dawnej fundacji, szacowany na ponad 65 mln zł, przeszedł w prywatne ręce.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA