fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telekomunikacja i IT

Ponad 200 tys. klientów FTTH w ciągu 5-6 lat

ROL
W tym miesiącu Orange Polska chce wybrać dostawców komponentów sieci FTTH i urządzeń końcowych - mówi Bruno Dutohit, prezes telekomu apelując jednocześnie do włodarzy miast o wsparcie przy realizacji projektu.

Kiedy będzie można powiedzieć, że policzone na 450 mln zł w tym roku inwestycje Orange w sieci światłowodowe ruszyły pełną parą?

Bruno Duthoit: - Realizujemy je już od pewnego czasu. Teraz stopniowo przyspieszają, ale spodziewam się, że 75 proc. inwestycji zostanie zrealizowanych w drugiej połowie roku.  Wiele pracy jeszcze przed nami. Dziś staramy się przekonywać władze lokalne, w tym np. włodarzy miast do współpracy. Liczymy na ich pomoc w rozmowach z właścicielami budynków, w których powstawać będzie nasza sieć FTTH. Potrzebujemy ich zgody na prace budowlane.

Czy inwestycje te będą realizowane własnymi zasobami Orange Polska, czy też w kooperacji z firmami zewnętrznymi?

- I tak,  i tak.

To Ile osób znajdzie przy projekcie zatrudnienie?

- Szacujemy, że 2-3 tys. osób w pełnym wymiarze pracy, uwzględniając zarówno pracowników Orange, jak i osoby zatrudnione przez partnerów zewnętrznych.

Kto dostarczy Orange sprzęt telekomunikacyjny i kable optyczne na potrzeby inwestycji w FTTH?

- Jesteśmy na etapie wyboru dostawców. Chcielibyśmy jeszcze w marcu wyłonić przynajmniej po dwie firmy odpowiedzialne za każdy rodzaj sprzętu telekomunikacyjnego oraz przynajmniej dwóch dostawców urządzeń końcowych, modemów.

Mieszkańcy których miast jako pierwsi zobaczą inwestycje Orange?

- Pierwszy miastem jest Warszawa, gdzie w zasięgu naszej sieci FTTH jest już 75 tys. gospodarstw domowych. W Lublinie prowadzimy rozmowy z właścicielami budynków. Przyglądamy się także Bydgoszczy. Pierwszeństwo mają największe miasta, w których Orange Polska został w ub.r. zwolniony z obowiązków udostępniania sieci konkurentom. Oceniam, że 90 proc. inwestycji będzie miało miejsce właśnie na takich obszarach. Inwestycje w sieci światłowodowe zwracają się w długim terminie. Liczymy, że dzięki elastyczności cenowej, którą uzyskaliśmy w wyniku deregulacji, ten czas będzie nie dłuższy niż 8-10 lat.

Czy prace budowlane Orange będą kłopotliwe dla mieszkańców?

- Będziemy się starali, aby były jak najmniej kłopotliwe. Wykorzystamy istniejącą już infrastrukturę: studzienki kanalizacyjne, położone już dukty telekomunikacyjne. Liczymy się z tym, że nie wszyscy zechcą udostępnić nam mieszkania na potrzeby doprowadzenia światłowodu. Wtedy postaramy się wykorzystać istniejącą infrastrukturę w budynku należącą do innych operatorów lub właścicieli budynków.

W jakim stopniu światłowody Orange pokrywać będą się z istniejącą infrastrukturą operatorów telewizji kablowej?

- Myślę, że nawet nie w połowie.

Wiceprezes Orange Polska, Piotr Muszyński mówił, że rozmawiacie o dostępie do sieci UPC Polska w Lublinie. Interesuje was sieć UPC także na innych obszarach?

- To prawda, że rozmawiamy z UPC, ale negocjacje te dotyczą niewielkiego fragmentu obszaru, na którym będziemy inwestować.

Jakiego zainteresowania nową technologią Internetu spodziewacie się w Orange?

- Liczymy, że w ciągu 5-6 lat około 30 proc. domów, które podłączymy światłowodem, kupi od nas taki Internet.

Jakich cen usługi można się spodziewać?

- Mamy nadzieję, że klienci docenią jakość i szybkość światłowodowego Internetu, która docelowo może być liczona w Gb/s. Liczymy, iż uda nam się dzięki temu przekonać klientów do wyższych opłat niż to ma miejsce w przypadku dzisiejszej Neostrady

Prezes UKE zwalniając Orange z regulacji wyrażała nadzieję, że część inwestycji w FTTH dotyczyć będzie również obszarów białych plam. Czy realizowany projekt odpowiada na to oczekiwanie, w jakim zakresie?

- Część planu, którą ogłosiliśmy, nie obejmuje inwestycji w tzw. białych plamach. Jesteśmy jednak zainteresowani rozbudową sieci tam, gdzie jej nie ma. W modelu z wykorzystaniem pomocy unijnej zrealizowaliśmy regionalne sieci szerokopasmowe w lubuskim i pomorskim, dzięki którym światłowody dotarły do setek miejscowości określonych jako białe plamy a obecnie realizujemy 9 projektów w sieci dostępowe w obszarze Polski Wschodniej. Nie wykluczamy, że zaangażujemy się w tego typu projekty jeśli zostaną zaangażowane również środki unijne, obniżające koszty na tyle, aby zagwarantować zwrot z inwestycji.

Czy z sieci FTTH Orange korzystać będą mogły tylko gospodarstwa domowe?

- Nie tylko. 2-5 proc. naszych światłowody powstanie w strefach przemysłowych, a co za tym idzie będą mogły korzystać z nich przedsiębiorstwa.

Dziękujemy za rozmowę.

Wywiad ukazał się w "Rzeczpospolitej".

Źródło: rpkom.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA