fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Minister obiecuje, że nie zajrzy do sprawy Kowalskiego

Fotorzepa, Michał Walczak
Minister sprawiedliwości nie będzie miał bezpośredniego dostępu do baz systemów sądowych. Jeśli dostanie akta, to od prezesa.

Ministerstwo Sprawiedliwości, zaniepokojone protestem środowiska i apelem sędziów do prezydenta o weto dla noweli prawa o ustroju sądów powszechnych, zapewnia, że minister nie ma i nie będzie miał dowolnego wglądu w akta, systemy repertoryjne ani inne systemy informatyczne. Będzie tylko ich administratorem.

Wiceminister Wojciech Hajduk, który we wtorek przekonywał dziennikarzy do nowych przepisów, mówił, że każdy wgląd w system musi być zarejestrowany i zarchiwizowany. Dostęp do akt i informacji w trybie nadzoru zewnętrznego ma być udzielany ministrowi tylko i wyłącznie przez prezesa sądu, i to w ściśle określonych sytuacjach: żądania informacji o toku postępowania czy informacji, dokumentów, a także akt w ramach kontroli działań prezesa i w razie konieczności weryfikacji czynności nadzorczych prezesa.

Na razie przygotowywane są warunki zamówienia publicznego do uruchomienia zintegrowanych systemów.

Sprawa szerokiego dostępu MS do baz sądowych budzi sprzeciw środowiska. Sędziowie twierdzą, że w przyszłości tak szeroki dostęp może posłużyć do zbierania tzw. haków na niewygodnych polityków czy sędziów. Apelują więc do prezydenta, by zawetował nowelę. Jutro głos zabierze KRS.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA