fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Kompromisowa nazwa kraju. Górna Republika Macedonii

.
vlada.mk
Grecja od ponad dwóch dekad utrudnia życie postjugosłowiańskiej republice, która chce występować pod nazwą Macedonii. ONZ-owski negocjator zaproponował kompromisową nazwę. Rozmowy w Nowym Jorku zakończyły się jednak fiaskiem.

Ateny uważają nazwę „Macedonia" za element greckiej dziedzictwa kulturowego. Z powodu nazwy zablokowały nawet przyjęcie Macedonii do NATO, w którym są już kraje byłej Jugosławii (Słowenia i Chorwacja) oraz jej zachodni sąsiad Albania.

W ONZ Macedonia musi występować jako Była Jugosłowiańska Republika Macedonii (lub w skrótowej wersji angielskiej FYROM).

Konflikt próbuje załagodzić specjalny negocjator ONZ, amerykański dyplomata Matthew Nemnitz.

Zaproponował oficjalną nazwę „Górna Republika Macedonii" - ujawnił portal Balkaninsight.

Ważne jest miejsce, w którym stoi słowo „Górna". Grecja wolałaby, żeby nazwa brzmiała „Republika Górnej Macedonii", co utrudniałoby omijanie „Górnej" w wypowiedziach dotyczących tego kraju. Bo inna Macedonia jest prowincją w północnej Grecji. Ale taka wersja jest trudna do przyjęcia dla postjugosłowiańskiego kraju, dla którego jakikolwiek dodatek do nazwy „Macedonia" już jest kompromisem.

Nimetz zaproponował też, by język używany w Skopje był oficjalnie określany jako macedoński/makedoński. Skompliowana byłaby również nazwa mieszkańca: Macedończyk/Makedończyk.

W środę w Nowym Jorku spotkali się mediatorzy z Aten i Skopje - Adamantios Wasilakis i Wasko Naumowski. Zapewne rozmawiali na temat propozycji Nimetza. Jak doniósł grecki dziennik „Ekathimerini" (nie podając szczegółów), rozmowy skończyły się fiaskiem. Mają być wznowione w ciągu najbliższych miesięcy.

Spór między oboma państwami dotyczy nie tylko nazwy kraju, ale i bohaterów historycznych. Macedonia rości sobie prawo do Aleksandra Macedońskiego, jednego z najważniejszych władców i zdobywców w historii.

Trzy lata temu na główny placu macedońskiej stolicy, Skopje, stanął największy na świecie pomnik Aleksandra Macedońskiego na koniu, co wywołało oburzenie w Atenach. Na tym nie koniec – w zeszłym miesiącu otwarto w Skopje muzeum archeologiczne. Jak pisze brytyjski „Guardian", pojawiły się w nim woskowe figury Aleksandra Macedońskiego, jego ojca Filipa i matki Olimpias. Premier Nikola Gruewski prowokacyjnie powiedział, że te figury przedstawiają „część naszego kulturowego dziedzictwa".

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA