fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Głos na dziwoląga

Plus Minus, Bogusław Florian Skok Bogusław Florian Skok
Zazwyczaj ekscentryczny sprzeciw ginie ?w codziennej politycznej młócce. Ostatnio zdarzają się jednak przypadki sukcesu, z którymi tradycyjne partie i komentatorzy nie wiedzą, co zrobić.
Co może zrobić prezydent biednego południowoamerykańskiego kraju, kiedy już obieca biednym, że będą bogaci, przejmie całkowitą kontrolę nad złożami gazu i ropy w kraju, zalegalizuje produkcję koki, nawrzuca Amerykanom, wygra wybory, przekona obywateli, by zmienili konstytucję, żeby mógł je wygrać ponownie, i stanie się symbolem walki o prawa Indian? Ma parę możliwości: pójść na emeryturę, napisać książkę, wykładać na temat kryzysu kapitalizmu na zachodnich uniwersytetach. Jednak to jest nudne i pracochłonne. Lepiej zostać piłkarzem. Zawodowym piłkarzem z kontraktem i pensją.

Tak właśnie postąpił prezydent Boliwii Evo Morales. 54-letni Evo (imię będzie nosił na koszulce) w sierpniu zadebiutuje w barwach pierwszoligowego klubu Sport Boys z prowincji Santa Cruz. Morales będzie zarabiał 213 dolarów miesięcznie (mógłby grać za darmo, ale przepisy związkowe nie pozwalają) i choć jest, jak zapewniają wszyscy ludzie prezydenta, w znakomitej formi...
Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA