fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Platforma płaci za Bieńkowską

Elżbieta Bieńkowska
Fotorzepa, Rob Robert Gardziński
O 4 pkt proc. spadło poparcie dla PO. Tyle kosztowało ?partię słynne „Sorry, taki mamy klimat".
Na partię Donalda Tuska chce dziś głosować 23 proc. ankietowanych przez IBRiS Homo Homini. A jeszcze dwa tygodnie wcześniej Platforma Obywatelska cieszyła się poparciem 27 proc. ankietowanych i od pierwszego w rankingu PiS dzieliły ją już tylko 2 pkt proc.
Teraz przewaga partii Jarosława Kaczyńskiego, na którą chce głosować 30 proc. badanych, wzrosła do 7 pkt proc. Prawo i Sprawiedliwość o 1 pkt poprawiło swoje notowania w stosunku do badania sprzed dwóch tygodni. – Po stronie PiS nie było po prostu żadnej gafy – komentuje ten wynik Kazimierz Kik, politolog z Uniwersytetu w Kielcach. – Ale swojego szklanego sufitu nie jest w stanie przebić.
Za to w otoczeniu PO wydarzyło się kilka epizodów, które mogły nadszarpnąć dopiero odzyskane zaufanie wyborców do tej partii. Po pierwsze, Donald Tusk pojechał na urlop we włoskie Dolomity i dał się sfotografować w sytuacji, gdy wygrzewa się w słońcu i pali cygaro. Tabloidy nie szczędziły szefowi rządu kąśliwych uwag o słodkim życiu, oderwanym od problemów zwykłych Polaków. Atak był tym łatwiejszy, że w Polsce akurat nastała zima i doszło do paraliżu na kolei w kilku miejscach w Polsce. Odpowiedzialna za transport wicepremier Elżbieta Bieńkowska na pytanie, co może powiedzieć zmarzniętym pasażerom, wypowiedziała słynne zdanie: „sorry, taki mamy klimat", które błyskawicznie obiegło wszystkie media. Zapytaliśmy Polaków, jak odebrali tę wypowiedź. Aż 63 proc. ankietowanych ocenia ją krytycznie. Tylko 33 proc. badanych uznało, że superminister rządu Tuska miała rację. – Przypuszczaliśmy, że wypowiedź wicepremier zaszokuje Polaków, i tak się stało ze względu na treść i styl, bo społeczeństwo nie akceptuje niedbałego języka u ministra – mówi Wojciech Jabłoński z Uniwersytetu Warszawskiego, politolog i specjalista od marketingu politycznego. Wicepremier Bieńkowska szczególnie podpadła kobietom – 73 proc. respondentek oceniło ją negatywnie, podczas gdy wśród mężczyzn odsetek negatywnych ocen wyniósł 53 proc. Źle ocenili tę wypowiedź mieszkańcy wsi oraz osoby z wykształceniem podstawowym. – Mężczyźni bardziej skłonni są wybaczyć wpadkę pani wicepremier z uwagi na jej ładną buzię, a dla kobiet nie jest to okoliczność łagodząca – komentuje Jabłoński. – A jeżeli chodzi o mieszkańców prowincji, to oni po prostu wiedzą, że nie tylko w pociągach jest zimno, ale że transport w Polsce w ogóle się zwija, bo pociągi dojeżdżają do nich coraz rzadziej. Kazimierz Kik dodaje, że wypowiedź Bieńkowskiej napsuła ludziom krwi, bo świadczy o arogancji władzy. – A ponieważ nieufność do PO narasta z powodu braku poprawy sytuacji gospodarczej, to każde drobne potknięcie odbija się negatywnie na jej notowaniach – zaznacza politolog. Wyborcy, którzy w ostatnich dniach odwrócili się od PO, nie przerzucili swoich głosów na inne partie, bo ich poparcie od ostatniego badania praktycznie się nie zmieniło. SLD cieszy się sympatią 14 proc. ankietowanych, PSL z 5 proc. balansuje na granicy progu wyborczego. Wśród ugrupowań, które nie weszłyby do Sejmu, Polska Razem Jarosława Gowina ma 3 proc. poparcia, Twój Ruch Janusza Palikota – 2 proc., tak samo jak Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego, a Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry – 1 proc. Za to o 2 pkt proc. (do 17 proc.) zwiększyła się grupa osób niezdecydowanych, na kogo głosować. – To jest efekt bezpardonowej walki PO i PiS, które chcą podzielić scenę polityczną między siebie, ale jedyne, co osiągną, to zniechęcenie ludzi do polityki i niska frekwencja wyborcza – konkluduje Kik. SLD: "Su­per­pre­mier" za­li­czy­ła "su­per­w­to­pę"
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA