fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Papierosy z podatkową zniżką

Rzeczpospolita
Nie będzie podwyżki podatku na zapasy papierosów.– Stracimy zarówno my, jak i budżet – protestują producenci. Ten ostatni nawet miliard złotych
– W przygotowanym aktualnie projekcie ustawy o podatku akcyzowym nie przewiduje się regulacji dotyczącej nadmiernych zapasów tworzonych przez firmy tytoniowe przed wprowadzeniem podwyżek akcyzy – mówi „Rz” Jakub Lutyk, rzecznik prasowy resortu finansów. Producenci, którzy od blisko dwóch lat zabiegają o przepisy porządkujące kwestie zapasów, są zaskoczeni.
– Zupełnie nie rozumiemy posunięcia Ministerstwa Finansów. Resort wycofał się z wpisania do nowej ustawy akcyzowej rozwiązań, które w ubiegłym roku zgodnie poparła cała branża – dziwi się Przemysław Filipowicz, dyrektor do spraw prawnych i korporacyjnych w spółce Gallaher Polska. Brak przepisów regulujących tworzenie zapasów powoduje, że od paru lat producenci na kilka miesięcy przed podniesieniem akcyzy gromadzą papierosy. Firmy, którym uda się zapełnić magazyny największą liczbą papierosów, przez kilka miesięcy po wprowadzeniu podwyżki sprzedają je po cenach z poprzedniego roku. W 2007 roku wyroby z zapasów można było kupić jeszcze w lipcu.
– Na takie działania mogą sobie pozwolić wyłącznie najwięksi producenci. Tracą natomiast mniejsze firmy – uważa Piotr Szafrański, dyrektor Polskiego Stowarzyszenia Przemysłu Tytoniowego. Tymczasem nawet te firmy, które stać na zapełnienie magazynów, domagają się ograniczeń. – Producenci mają trudności ze sterowaniem mocami produkcyjnymi. Muszą także ponosić koszty magazynowania papierosów – zwraca uwagę Mariola Krzyżaniak, rzecznik Imperial Tobacco. Spółki tytoniowe twierdzą, że z powodu przesunięcia w czasie skutków wprowadzenia podwyżki akcyzy traci także budżet państwa. Branża szacuje, że gdyby nie zapasy, do kasy państwowej mogłoby wpłynąć dodatkowo ok. 1 mld zł. Według założeń resortu finansów w tym roku firmy tytoniowe powinny wpłacić tam ok. 15,8 mld zł. W uzasadnieniu do poprzedniego projektu ustawy akcyzowej znalazł się zapis, że regulacja zapasów ma służyć stabilizacji wpływów budżetowych. Obecnie resort twierdzi, że tworzenie zapasów jest neutralne, a nawet korzystne dla państwowej kasy. Urzędnicy podkreślają, że od 1 stycznia 2009 roku akcyza na papierosy w Polsce zostanie w pełni dostosowana do unijnego minimum, które wynosi 64 euro na 1000 sztuk papierosów. – Przepisy dotyczące zapasów, wchodząc w życie po tym dniu, nie dawałyby pożądanego efektu. Dlatego też są zbędne – mówi Jakub Lutyk. Uregulowania dotyczące zapasów mają m.in. Czechy i Wielka Brytania, mimo że spełniają już unijne minimum podatku akcyzowego.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA