fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Kaliningradzki bank w kłopotach

Bloomberg
Iwona Trusewicz
Kolejny bank w Kaliningradzie ograniczył klientom dostęp do kont i pieniędzy. Gubernator obwodu wietrzy spisek i nasyła śledczych.
Chodzi o bank Europejski, który dzisiaj wprowadził ograniczenia kwot podejmowanych za pomocą karty bankomatowej. Dzienni limit wynosi teraz 10 tys rubli (931 zł), podała agencja Prime. bank wprowadził też 10 proc. prowizję za przedterminową likwidację lokat, ale po jakimś czasie się z niej  wycofał, tłumacząc, że wprowadzono to po panicznych zachowaniach klientów w piątek.
Tego dnia Bank Rosji odebrał licencję najstarszemu prywatnemu bankowi działającemu w Kaliningradzie - Investbank. Oburzeni i przerażeni klienci szturmowali siedzibę, rozbili okna, drzwi, zdemolowali wnętrza. Natarcie klientów przeżyły też inne kaliningradzkie banki. Ludzie starali się jak najszybciej wybrać swoje pieniądze.
Gubernator Nikołaj Cukałow do końca przekonywał, że z Ivestbankiem wszystko jest w porządku, co miały mu potwierdzić władze banku centralnego. W banku tym pieniądze obwodu (ok. 150 mln rubli tj. 13,8 mln zł) trzymała też administracja gubernatora.
Dziś Cukałow wystąpił do prokuratury i służby bezpieczeństwa (FSB) o przeprowadzenie dochodzenia w sprawie siania paniki wśród klientów banków. Gubernator powołał się na świadków, którzy widzieli, że w grudniu ci sami ludzie w rożnych oddziałach banków nawoływali klientów do likwidacji rachunków zanim nie jest za późno. Takie informacje krążą też w internecie, na portalach społecznościowych i rozsyłane są smsami.
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA