fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Wójt Pcimia: ciocia Johna nam pomoże

Wkrótce na rogatkach wsi staną billboardy z napisem „Dziękuję, że o nas pamiętałeś, John. Ciocia z Pcimia”
A jeszcze niedawno wójt Daniel Obajtek grzmiał, że reklama banku, w której John John Cleese z grupy Monty Pythona mówi, że jego ciocia jest z Pcimia, ośmiesza miejscowość. Teraz na występie brytyjskiego komika chce budować promocję gminy.
– Walczyłem tylko z produktem ubocznym tej reklamy – szukaniem u nas na siłę czegoś śmiesznego: jakiegoś pijaczka, budki z piwem, zabiedzonego psa na łańcuchu – tłumaczy się dziś Obajtek. W tym, jak wykorzystać rozgłos wywołany reklamą banku, gminie doradzają dwie katowickie agencje: PR i reklamy. Billboard z podziękowaniem od cioci to jeden z ich pomysłów.
– Nie mogliśmy dać wizerunku Johna Cleese’a, bo nie mamy na to jego zgody. Więc na razie tylko w ten sposób możemy wygrywać promocyjnie tę sprawę – mówi Daniel Muc z agencji Imago Public Relations. Latem Pcim zorganizuje kabaretowy Festiwal Dziwnych Kroków nawiązujący do słynnego skeczu Monty Pythona, w którym Cleese przechadza się po Ministerstwie Dziwnych Kroków. Impreza odbędzie się w lipcu w ramach lokalnego święta Kliszczaka (Kliszczacy to etniczna nazwa mieszkańców tych okolic). – To brzmi podobnie jak Cleese – zachwyca się wójt Obajtek.Wysłał już do Cleese’a list z podziękowaniem za reklamę, zaproszeniem do Pcimia i prośbą o zgodę na wykorzystanie jego wizerunku przy promocji gminy. Pomysł podoba się mieszkańcom. – My się Pcimia nie wstydzimy. Czekamy na pana Johna. Niech przyjeżdża! – zachęcają gimnazjalistki Ewa Szpila i Anka Niedośpiał. – Chętnie go ostrzygę, jeśli jeszcze ma coś na głowie – śmieje się fryzjerka Renata Sraga i już poważnie tłumaczy, że komik mógłby zamieszkać albo w schronisku na Kudłaczach, albo w zajeździe Czarny Lew. Mężczyźni, którzy przystanęli pod sklepem w centrum Pcimia, do sprawy podchodzą praktycznie. – Jak z tego będą pieniądze, to czemu się nie reklamować – mówią. Handlowiec Michał Lipień dodaje, że negatywne stereotypy, jakie narosły wokół gminy, koniecznie trzeba przekuć w sukces. Z pełną akceptacją do promocyjnych pomysłów wójta podchodzą miejscowi strażacy. – Pcim sroce spod ogona nie wypadł. Jest ładną, ponadpięciotysięczną miejscowością – mówi prezes OSP Jan Druzgała. Zaprasza turystów. – Są tu ładne góry, czyste lasy. A jak będzie trzeba, to dla gości znajdziemy nawet ciocię pana Johna. W tej roli może wystąpić gospodyni z naszej strażnicy. Czy Cleese przyjedzie do Pcimia? Nie wiadomo. W środę wybierają się tam przedstawiciele banku, w którego reklamie wystąpił. Przywiozą czek dla ubogich dzieci. masz pytanie, wyślij e-mail do autora j.sadecki@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA