fbTrack

Papież Franciszek

Światowe Dni Młodzieży 2016 w Polsce

Polska radość na Copacabanie
AFP
Pewny goszczenia Franciszka jest Kraków. Na papieską wizytę licząteż Warszawa, Poznań i Częstochowa.
Decyzję o przyznaniu Polsce organizacji Światowych Dni Młodzieży papież Franciszek ogłosił w niedzielę na zakończenie pielgrzymki do Brazylii. Ale już wcześniej nieoficjalnie się o tym mówiło. Krakowski metropolita kard. Stanisław Dziwisz zabiegał o spotkanie młodych jeszcze u Benedykta XVI. Wówczas jako datę spotkania w Krakowie wymieniano rok 2015.
Wszystko zmieniło się jednak po abdykacji papieża. Zdaniem Caroline Pigozzi, watykanistki francuskiego dziennika „Paris Match" oraz stacji Europe 1, sprawa kolejnych dni młodzieży rozstrzygnęła się podczas marcowego konklawe. - Kardynał Dziwisz załatwił obecnemu papieżowi kilka głosów europejskich kardynałów kreowanych jeszcze przez Jana Pawła II – mówi „Rz" Pigozzi. - Myślę, że teraz papież po prostu się odwdzięcza – dodaje.
Metropolita krakowski nie ukrywał po konklawe, że podczas rozmowy z papieżem Franciszkiem, którą przeprowadził wspólnie z kard. Kazimierzem Nyczem, poruszana była kwestia ewentualnej wizyty papieża w Polsce. - Zaprosiliśmy Ojca Świętego do odwiedzin naszej ojczyzny z okazji Światowego Dnia Młodzieży – mówił kard. Dziwisz na antenie Radia Watykańskiego. - Zaproszenie zostało przyjęte, powiedziałbym, z wielką życzliwością. Osobne zaproszenie wysłał także prezydent Bronisław Komorowski. Na razie nie wiadomo dokładnie, jaki program będzie miała ta papieska pielgrzymka. Wiadomo za to, że oprócz Krakowa, który będzie gospodarzem Dni Młodzieży, papież odwiedzi Warszawę. W stolicy spotka się – prawdopodobnie na Zamku Królewskim – z władzami państwowymi. Być może nawiedzi także katedrę św. Jana na Starym Mieście, w której pochowany jest kard. Józef Glemp (według nieoficjalnych informacji podczas konklawe w 2005 r. polski kardynał popierał wybór kard. Bergoglio). Głównym punktem programu miałoby być jednak poświęcenie powstającej w Wilanowie Świątyni Opatrzności Bożej. - Będzie nam bardzo miło gościć w naszej parafii Ojca Świętego – mówi „Rz" ks. dr Paweł Gwiazda, proboszcz tej parafii i jednocześnie wiceprezes Centrum Opatrzności Bożej, które odpowiada za budowę kompleksu. Warszawska świątynia jest już gotowa w stanie surowym. Działa dolny kościół z Panteonem Wielkich Polaków. W czerwcu zakończono prace przy kopule. Obecnie trwa zaś okładanie elewacji zewnętrznej marmurem. Wykończenia wymaga jeszcze tzw. górny kościół. Przy świątyni powstaje też Muzeum kardynała Stefana Wyszyńskiego i Jana Pawła II. - Do 2016 roku na pewno wyrobimy się z pracami budowlanymi i jeśli taka będzie wola papieża, konsekruje on naszą świątynię – mówi ks. Gwiazda.

2 mln pod Wawelem

Prace budowlane są też zaawansowane w Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!", które powstaje na terenach dawnej fabryki Solway w Krakowie nieopodal Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. - Chcielibyśmy, by papież podczas swojego pobytu w Krakowie konsekrował górny kościół i dokonał poświęcenia całego obiektu – tłumaczy „Rz" Piotr Sionko, rzecznik centrum. - Wydaje się nam, że do 2016 r. zdążymy także z uruchomieniem muzeum Jana Pawła II. Sanktuarium bł. Jana Pawła II nie stanie się jednak główną areną Światowych Dni Młodzieży. Według szacunków pod Wawel może zjechać nawet 2 mln młodych ludzi z całego świata. - Nie ma szans, by tak wielka grupa ludzi pomieściła się na placach przyległych do Sanktuarium bł. Jana Pawła i pobliskiego Sanktuarium Bożego Miłosierdzia – mówi Sionko. Jego zdaniem oba miejsca mogłyby ewentualnie służyć jako miejsce dla spotkań narodowych, które odbywają się przy okazji Dni Młodzieży. Na organizację mszy św. dla wszystkich uczestników spotkania za małe są też krakowskie Błonia, które podczas pielgrzymek Jana Pawła II i Benedykta XVI mieściły ok. 1 mln wiernych. - Myślimy o tym, by liturgię zorganizować na lotnisku w Pobiedniku Wielkim – mówi nieoficjalnie jeden z księży pracujący w kurii krakowskiej. Lotnisko w Pobiedniku należy do Areoklubu Krakowskiego i ma powierzchnię ok. 150 ha. - Z centrum Krakowa jest tam ok. 20 km. Jest tam bardzo dobry dojazd – przekonuje nasz informator.

Jak w domu

O wizytę papieża zabiega też Poznań. Już kilka lat temu tamtejszy metropolita abp Stanisław Gądecki wysłał papieżowi zaproszenie na obchody 1050. rocznicy chrztu Polski. - Wciąż jesteśmy dobrej myśli – mówi ks. Ireneusz Dosz, kanclerz poznańskiej kurii. - Zaproszenie było od całego episkopatu, więc myślę, że papież nie odmówi. Zdaniem księdza kanclerza w Poznaniu mogłaby odbyć się msza dziękczynna za ponad tysiąc lat polskiego chrześcijaństwa. - Naturalnym miejscem byłyby Łęgi Dębińskie, gdzie z poznaniakami spotkał się Jan Paweł II – wyjaśnia ks. Dosz. - W miejscu, gdzie stał papieski ołtarz jest dziś duży krzyż, który można wykorzystać, planując w tym miejscu liturgię. Ale przyjazdu papieża chciałaby też Jasna Góra. - To maryjny papież. Wielokrotnie wspominał o Matce Bożej z Częstochowy w swoich przemówieniach – przypomina paulin ojciec Robert Jasiulewicz, rzecznik Jasnej Góry. - Powitalibyśmy go tu jak w domu. Zakonnik dodaje, że paulini będą zabiegali o to, by papież choć na krótką modlitwę zatrzymał się w Częstochowie. Przypomina, też, że w 1966 roku przy okazji 1000-lecia chrztu Polski na Jasną Górę miał przyjechać papież Paweł VI. Nie zgodzili się na to komuniści. - Na pustym fotelu papieża leżały wówczas czerwone róże – mówi Jasiulewicz. - Wizyta papieża po 50 latach od tamtego smutnego dla nas wydarzenia byłaby pewną rekompensatą – przekonuje.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL