fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Wysyłasz skargę do sądu, mogą ci ją odrzucić

Fotorzepa, Danuta Matłoch Danuta Matłoch
Przesłanie skargi na decyzję bezpośrednio do sądu administracyjnego grozi jej odrzuceniem.
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną skarżącego, który spóźnił się z zaskarżeniem decyzji podatkowej. Sąd kasacyjny uznał, że dla oceny zachowania terminu do wniesienia skargi nie można przyjąć daty nadania (złożenia) skargi do niewłaściwego organu lub bezpośrednio do sądu administracyjnego (sygn. akt II FSK 1775/13).

Sankcyjny PIT

W sprawie chodziło o decyzję dotyczącą opodatkowania przychodów z nieujawnionych źródeł za 2008 r. Fiskus zażądał od podatnika ponad 200 tys. zł zaległej daniny.  W decyzji podatnik został pouczony o prawie, trybie i terminie jej zaskarżenia. Decyzja została mu doręczona 27 listopada 2012 r.
Mężczyzna nie zgadzał się z tym rozstrzygnięciem. Skargę na decyzję wniósł bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie 24 grudnia 2012 r.

Błędny adres

I to był błąd. Zgodnie, bowiem z postępowaniem przed sądami administracyjnymi skargę wnosi się w terminie 30 dni od dnia doręczenia rozstrzygnięcia w sprawie. Przy czym co istotne wnosi się ją za pośrednictwem organu, którego działanie lub bezczynność są przedmiotem skargi. Sąd musiał, więc przekazać ją według właściwości fiskusowi. Ponieważ obieg dokumentów trochę potrwał i skarga trafiła do organu podatkowego dopiero 28 grudnia 2012 r. Okazało się, że 30 dniowy termin do wniesienia skargi upłynął dzień wcześniej i WSA w Olsztynie odrzucił skargę podatnika.
W ocenie WSA zasada wnoszenia skargi za pośrednictwem organu oznacza, że w przypadku wniesienia jej bezpośrednio do sądu administracyjnego lub organu niewłaściwego trzeba ją przekazać według właściwości. O zachowaniu terminu do wniesienia skargi, decyduje wówczas data nadania skargi przez sąd lub organ pod adresem właściwego organu administracji publicznej.

Luka w przepisach?...

Skarżący nie zgadzał się z tą wykładnią przepisów procedury sądowo-administracyjnej. Podkreślał, że swoją skargę nadał na poczcie trzy dni przed upływem terminy do jej wniesienia. Uznanie, że spóźnił się ze skargą narusza konstytucyjne gwarancje prawa do sądu.
W jego ocenie ustawodawca nie uregulował sposobu postępowania wojewódzkiego sądu administracyjnego z wniesioną bezpośrednio do niego skargą. Tym samym występuje luka rzeczywista, a zatem brak jest rzeczywistej regulacji dla tego typu sytuacji, które nie mają charakteru wyjątkowego, ale występują nader często. Luka ta powinna być jego zdaniem usunięta w drodze analogii, co byłoby korzystne dla skarżących.

...nie norma prawna

Te argumenty nie przekonały jednak NSA. Przypomniał, że ustawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wskazuje na pośredni tryb wnoszenia skargi do sądu administracyjnego. Datą wszczęcia postępowania sądowo-administracyjnego jest dzień doręczenia skargi organowi, którego działania lub bezczynności skarga dotyczy. Wprawdzie skargi nie ma jeszcze w tym momencie w sądzie, ale z tym faktem należy wiązać określone skutki prawne. Wniesienie skargi nakłada na organ administracyjny obowiązek udzielenia odpowiedzi oraz przesłania do sądu akt sprawy. Niedopełnienie tego obowiązku uprawnia sąd do wymierzenia organowi grzywny. Ponadto, wniesienie skargi uprawnia organ do dokonania autokontroli zaskarżonego aktu lub czynności.
Z tych względów nie można uznać, że oceniając czy termin został zachowany wystarczy data złożenia jej bezpośrednio do sądu czy niewłaściwego organu. Pogląd ten oparty jest na wykładni systemowej i funkcjonalnej. A to oznacza, że nie ma podstaw do stosowania analogii. Wykładnia funkcjonalna i systemowa pozwala zrekonstruować normę prawną. Z tej rekonstrukcji wynika, że o dotrzymaniu terminu ustawowego decyduje data nadania w urzędzie pocztowym skargi na adres właściwego organu administracyjnego, niezależnie od tego czy nadania tego dokonuje strona, czy inny organ lub sąd niewłaściwy do wniesienia skargi.
W ocenie NSA skoro przesyłka została przez skarżącego błędnie zaadresowana i wysłana na adres WSA w Olsztynie, to powoływanie się na ograniczenie prawa do sądu nie może być uznane za skuteczne.
Postanowienie jest prawomocne.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA