fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Zero-jedynkowe restrykcje są niedopuszczalne

O problemach samorządów z nowym wskaźnikiem zadłużenia opowiadał dla "Rz" Andrzej Porawski, dyrektor biura Związku Miast Polskich
Rz: Samorządy mają problemy z nowym wskaźnikiem zadłużenia. Postulujecie jego zniesienie?
Andrzej Porawski: Nie. Zgadzamy się, że co do zasady samorządy powinny zadłużać się na tyle, na ile je stać. A różne samorządy mają różną zdolność kredytową, i taki indywidualny wskaźnik powinien uwzględniać tę różnorodność. Ale jego konstrukcja jest nieprawidłowa.
Co proponujecie zmienić?
Przede wszystkim absurdalne są zero-jedynkowe restrykcje za przekroczenie limitów choć o złotówkę –  niemożliwe staje się wówczas uchwalenie budżetu danej jednostki, co oznacza utratę podstawy jej funkcjonowania. Budżet centralny nie jest traktowany tak ostro. Są procedury ostrożnościowe, które przewidują sankcje adekwatne do przekroczenia kolejnych poziomów limitu długu. W przypadku samorządów powinno być podobnie.
Chyba pan trochę przesadza, bo w razie podbramkowej sytuacji zamiast samorządu budżet przygotuje regionalna izba obrachunkowa.
Teoretycznie tak. Ale proszę pamiętać, że w wielu gminach prawie 100 proc. wydatków budżetu to wydatki sztywne i po prostu nie da się ich obciąć. W takich przypadkach nawet RIO nie pomogą.
Rozmawiacie na temat zmian z rządem?
Chcielibyśmy, ale nie mamy z kim. W ostatnich dniach mieliśmy rozmawiać z premierem, ale do spotkania nie doszło. Rząd stosuje taktykę unikania rozmów.
Ale rząd może stosować argument – samorządy miały trzy lata na przygotowanie się do nowych wskaźników.
Po pierwsze, większość samorządów dostosowała się do nowych wymogów. Z dużymi wyrzeczeniami – obcinając wydatki na co się da i podnosząc dochody,  nawet wprowadzając mało popularne decyzje. Ale nie wszędzie takie działania przyniosły, zgodnie z naszymi ostrzeżeniami, rezultaty. Po drugie, samorządy są pogrążone w kryzysie finansowym nie na skutek swoich nieroztropnych działań, ale w efekcie zmian w prawie.
Po trzecie zaś...
Jak pokazują niektóre analizy, nowy wskaźnik zadłużenia grozi tym, że wiele samorządów nie będzie mogło wykorzystać dotacji z nowego budżetu UE na lata 2014–2020.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA