fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Ustawa covidowa czeka na publikację. Sądy uchylają mandaty za brak maseczek

Fotorzepa/ Jakub Mikulski
Sąd w Goleniowie odmówił wszczęcia postępowania w sprawie klientki zakładu fryzjerskiego, która oczekiwała na swoją kolej bez maseczki czy innej osłony na twarzy.

Jak informuje lokalny portal goleniow.naszemiasto.pl, wniosek o ukaranie jednej z mieszkanek skierowali niedawno do sądu policjanci. Stało się tak po kontroli przeprowadzonej pod koniec sierpnia wraz z pracownikami Sanepidu w salonie fryzjerskim w Goleniowie. Jedna z jego klientek oczekiwała na swoją kolej bez maseczki czy innej osłony na twarzy, a że odmówiła przyjęcia mandatu, skierowany został przeciwko niej wniosek o ukaranie do sądu.

Portal podaje, że sąd odmówił jednak wszczęcia postępowania w tej sprawie. W wydanym 10 listopada postanowieniu wyjaśniono, że zachowanie obwinionej nie może być kwalifikowane jako wykroczenie, bo w rozporządzeniu Rady Ministrów w sprawie ustanowienia nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, na bazie którego policjanci chcieli nałożyć karę, nie ma wprost odwołania do art. 54 kodeksu wykroczeń.

- Tymczasem w świetle utrwalonego orzecznictwa i poglądów doktryny, warunkiem pociągnięcia do odpowiedzialności za wykroczenie jest odwołanie się wprost do przepisy art. 54 k.w., bądź też określenie, że sprawca podlega odpowiedzialności jak za wykroczenie z określeniem rozmiaru sankcji - wskazano w postanowieniu.

Czytaj także:

Tymczasem nowelizacja, która czeka cały czas na publikację w Dzienniku Ustaw, zmieniła kodeks wykroczeń, by uniemożliwić obywatelom skuteczne kwestionowanie kar np. za brak maseczki w sklepie czy na ulicy albo wyjście do sklepu w czasie kwarantanny.

W kodeksie wykroczeń (w art. 116) zapisano wyraźnie, że osoby chore (lub podejrzane o nosicielstwo m.in. choroby zakaźnej), które nie przestrzegają zakazów, nakazów, ograniczeń lub obowiązków wynikających z przepisów, podlegają karze grzywny lub karze nagany. Zapisano też, że kto nie przestrzega zakazów, nakazów, ograniczeń lub obowiązków wynikających z przepisów „o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych", podlega karze grzywny lub nagany. Odpowiedzialność ponoszą także opiekunowie za zachowania podopiecznych, jeśli ci nie będą przestrzegać nałożonych zakazów i nakazów, czyli rodzice odpowiedzą za to, że ich dzieci nie noszą maseczek.

W noweli zmieniono także jeden z przepisów kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. Otóż za złamanie wspomnianych przepisów (nieprzestrzeganie nakazów i zakazów przez chorego lub nosiciela choroby zakaźnej, lub osoby sprawującej nad nimi pieczę) będzie grozić grzywna do 1000 zł. Dziś to 500 zł. Mandaty wystawiają policja i straż miejska. Policja może też skierować sprawę do sanepidu, a ten może nakładać kary administracyjne (te jednak udaje się często uchylić).

Pieniądze uzyskane z mandatów mają trafiać na rachunek Narodowego Funduszu Zdrowia.

Źródło: goleniow.naszemiasto.pl / rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA