fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Janusz Cieszyński: Działanie NFZ trzeba było usprawnić w pierwszym możliwym terminie

Janusz Cieszyński
tv.rp.pl
Sprawnego NFZ potrzebujemy dziś jak nigdy wcześniej. Dlatego zmianę przepisów wpisaliśmy w ustawę covidową – mówi Janusz Cieszyński, wiceminister zdrowia.

Są opinie, że ustawa covidowa to zamach na publiczne pieniądze, bo środki na leczenie ma rozdzielać prezes NFZ, a nie dyrektorzy oddziałów.

Ustawa dotyczy wewnętrznych zasad funkcjonowania Narodowego Funduszu Zdrowia. Mają być jednolite i transparentne, a działanie NFZ – sprawniejsze. W sieci szpitali pieniądze są już rozdzielane według jednolitych kryteriów kwalifikacji. Dyrektorzy decydują o kontraktowaniu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej i niektórych świadczeń szpitalnych i to zadanie powinno pozostać na ich poziomie. Do Ministerstwa Zdrowia od lat docierają sygnały, że interpretacje obecnych przepisów są różne w zależności od tego, który oddział wojewódzki je wydaje. Stąd propozycja ujednolicenia orzecznictwa, co powinno być korzystne dla świadczeniodawców.

Czytaj także:

Jaki wpływ mają dyrektorzy na politykę zdrowotną w regionie?

Z punktu widzenia Funduszu, są najważniejszymi autorytetami w kształtowaniu na terenie regionu. Zdajemy sobie sprawę, że realizację wielu zadań powinniśmy w Funduszu poprawić, dlatego część procesów należy realizować wspólnie w oparciu o Centra Usług, takie jak te, które powstały w Radomiu czy Chełmie. Ale obecna reforma to nie centralizacja, ale pionizacja – Fundusz ma stanowić jednolitą strukturę, przy czym zadania organów realnie pozostają bez zmian. Decyzje na poziomie lokalnym będą nadal podejmowane przez dyrektorów, a kiedy zróżnicowanie regionalne nie będzie istotne, np. w przypadku decyzji o leczeniu zagranicą, będzie to realizowane  w ramach centrów kompetencji. Wyspecjalizowane zadania nie będą już realizowane w szesnastu różnych miejscach, bo to nie jest dobre ani dla pacjentów, ani dla świadczeniodawców, ani dla samego Funduszu.

Czy zmienią się obowiązki pracowników NFZ?

Nie przewidujemy rewolucji, mowa raczej o kolejnym kroku w przemyślanej, długotrwałej strategii. Gwarantujemy, że w momencie wejścia w życie ustawy, z dnia na dzień nie pojawią się zmiany wykraczające poza te stricte formalne. Kolejne będą implementowane systematycznie w porozumieniu z załogą. Jesteśmy w stałym kontakcie ze stroną związkową i zgodnie z umową poprawka wprowadzająca pionizację zawiera także gwarancje utrzymania zatrudnienia i zasad wypracowanych w ramach układu zbiorowego. Co więcej, dzięki staraniom prezesa NFZ Adama Niedzielskiego, w ubiegłym roku po raz pierwszy od wielu lat podwyżki w administracji objęły także Fundusz. Wzrost wynagrodzeń był sprawiedliwy i nie uszczuplił funduszu premiowego tak, jak to bywało w ubiegłych latach. Twórcy systemu ubezpieczenia zdrowotnego w Polsce to ludzie „Solidarności” i nie wyobrażam sobie, aby zmiany w NFZ odbywały się bez udziału strony związkowej.

Dlaczego kwestię finansowania NFZ przewidziano w „covidówce", a nie w osobnej ustawie?

W procesie walki z epidemią sprawnego NFZ potrzebujemy jak nigdy wcześniej. Przy czym te zmiany od początku planowaliśmy wprowadzić w najbliższym możliwym terminie i padło akurat na „covidówkę”. Ich treść dotyczy stosunków wewnętrznych w Funduszu i dlatego wypracowaliśmy je w uzgodnieniu m.in. z dyrektorami oddziałów jeszcze przed pierwszą falą COVID-19.

NFZ to siedemnastoletni twór, a teraz zaczyna przypominać nowoczesną, międzynarodową korporację.

Najnowsze dane z Centrum Badania Opinii Społecznej wskazują na najwyższy w historii poziom zaufania do Funduszu. Wciąż pracujemy nad jej poprawą, i dlatego stworzyliśmy spójną strategię wyznaczającą horyzont zmian. Uważam, że z działania Funduszu powinni być zadowoleni przede wszystkim pacjenci.

NFZ będzie mógł zlecać pewne rzeczy Centrum e-Zdrowia. Na czym polegać będą zmiany w tym zakresie?

Rzeczywistość uczy, że czasem musimy szybko dokonywać istotnych zmian. Dlatego chcemy, by w ramach działalności Funduszu zinformatyzowano pewne usługi tak, by działania NFZ i Centrum e-Zdrowia były wobec siebie komplementarne, a także by Centrum w większym stopniu operowało środkami przeznaczonymi na informatyzację. Obecnie Fundusz ma ofertę dofinansowania dla podmiotów na zakup sprzętu, oprogramowania i innych usług, jednak zainteresowanie jest poniżej naszych oczekiwań. Odpowiadający za komunikację ze szpitalami zespół wdrożeń powinien także  móc przedstawić podmiotom pełną ofertę, czyli nie tylko szkolenia i wsparcie techniczne, ale też instrumenty finansowe. ś W tym roku planujemy wydać aż 100 mln zł, sfinansujemy m.in. integrację systemów szpitalnych z systemem TOPSOR, który ma wspierać Szpitalne Oddziały Ratunkowe.

Jaka kwota zostanie przeznaczona na tę integrację?

Przeprowadziliśmy ankietę, która pozwoliła nam ustalić satysfakcjonujący poziom dofinansowania wśród ponad 90 proc. ankietowanych podmiotów. Ustalono, że wynosi on ok. 50 tys. zł i o zwrot takiej kwoty można będzie wnioskować na podstawie poniesionych rzeczywiście kosztów.

współpraca: Katarzyna Harabin

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA