fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Prawnicy: ustawa 'Apteka dla aptekarza' jest sprzeczna z zasadą wolności gospodarczej i wolnej konkurencji

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Przepisy pozwalające prowadzić apteki tylko farmaceutom budzą wątpliwości prawników.

Ustawa „Apteka dla aptekarza" jest sprzeczna z zasadą wolności gospodarczej i wolnej konkurencji – uważają prawnicy.

– Istnieją poważne podstawy do wystąpienia z wnioskiem o zbadanie zgodności ustawy o zmianie prawa farmaceutycznego z Konstytucją RP – twierdzi prof. Bogusław Banaszak, dziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Zmienione przepisy przewidują, że nowe apteki będą mogli otwierać tylko farmaceuci. Wprowadzają też ograniczenia geograficzne i demograficzne dla aptek. Zdaniem prof. Banaszka naruszają zasadę racjonalności działania ustawodawcy, zasadę zaufania obywateli do państwa oraz pewności prawa. Jego zdaniem 30-dniowe vacatio legis uniemożliwia dostosowanie się do zmian podmiotom, które rozpoczęły starania o zezwolenie na prowadzenie apteki, ale nie złożyły odpowiedniego wniosku.

Profesor Banaszczak dodaje, że projekt jest sprzeczny z gwarantowaną w konstytucji wolnością działalności gospodarczej, bo organy samorządu już dziś mają wyłączne uprawnienie do nadawania i pozbawiania prawa wykonywania zawodu farmaceuty.

Zastrzeżenia do przepisów ma również Maciej Konarowski, specjalista prawa farmaceutycznego z kancelarii Kieszkowska Rutkowska Kolasiński. Jego zdaniem ograniczenia właścicieli aptek do farmaceutów nie uzasadnia ważny interes publiczny.

– Zawarte w ustawie przepisy intertemporalne prowadzić będą do stopniowego wywłaszczania przedsiębiorców niebędących farmaceutami, dlatego naruszają zasady ochrony własności i prawa dziedziczenia oraz ochrony praw nabytych – zauważa Konarowski.

Prawnicy podkreślają, że na niezgodność rozwiązań właścicielskich z gwarantowanym w Konstytucji RP prawem własności prywatnej wielokrotnie wskazywał Trybunał Konstytucyjny, m.in. w orzeczeniu K 4/92 z 20 sierpnia 1992 r. i K 51/01 z 15 października 2002 r.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA