fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Polska azylem medycznym dla Ukrainy?

Adobe Stock
Polska i Ukraina jako bliskie kraje są podobne kulturowo i społecznie, ale zdecydowanie różne w przyjętych standardach opieki medycznej, również tej nastawionej na potrzeby starzejącego się społeczeństwa tj. opieki długoterminowej, turystyki medycznej i sanatoryjnej oraz medycyny specjalistycznej. Jak Polska może odpowiedzieć na potrzeby sąsiadów i czy może stać się azylem medycznym dla pacjentów i seniorów ze Wschodu?

Podczas 12 Forum Europa-Ukraina w Rzeszowie eksperci dyskutowali o potencjale współpracy między tymi krajami w zakresie opieki medycznej oraz możliwościach jej zorganizowania pod kątem systemowym, społecznym i finansowym. W panelu “Starzejące się społeczeństwo - wyzwanie społeczno-medyczne Polski i Ukrainy” eksperci zwrócili uwagę, że do 2025 prawie jedna trzecia społeczeństwa będą stanowić seniorzy, co już stawia nas przed trudnymi problemami w ochronie zdrowia i projektowaniu polityki zdrowotnej dla nowego profilu społeczeństwa. Marcin Pakulski, członek Narodowej Rady Geriatrii i Gerontologii przy Narodowym Instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji uważa, że europejskie społeczeństwa, w tym polskie i ukraińskie, czeka ogromne wyzwanie związane z demografią, stąd zorganizowanie najbardziej efektywnej opieki nad osobami starszymi powinno być jednym z priorytetów rządów i systemów opieki zdrowotnej. - Tutaj musimy brać pod uwagę dwa systemy - ochrony zdrowia i opieki społecznej, które w przypadku zmian demograficznych czekających zarówno Polskę, jak i Ukrainę, będą ze sobą nierozerwalnie związane - kontynuuje ekspert. - Ukraina stoi przed całkowitą reformą systemu ochrony zdrowia, właściwie zbudowaniu go od nowa. To, czym możemy się podzielić, to doświadczenia z transformacji naszego poprzedniego systemu, jaki funkcjonował w Polsce do tego, który mamy obecnie i to właśnie te doświadczenia, zarówno dobre, jak i złe, są ogromną wartością, z której może teraz skorzystać Ukraina - dodaje Pakulski.

Polska oferta dla pacjentów ze Wschodu

W naszym kraju mamy ponad 2 mln pracowników z Ukrainy, są to osoby zatrudnione legalnie i ubezpieczone z uprawnieniami do korzystania z opieki zdrowotnej. Polska oferta medyczna dla pacjentów z Ukrainy to po pierwsze opieka medyczna dla osób posiadających uprawnienia do pracy w naszym kraju, a następnie, w odpowiedzi na potrzeby społeczne rynku, dobrze rozwinięta oferta komercyjna w zakresie prywatnej medycyny i prywatnej opieki medycznej, a więc umiejętne łączenie świadczeń opiekuńczych, rehabilitacyjnych i sanatoryjnych ze świadczeniami medycznymi, które w Polsce są na bardzo wysokim poziomie.

- Dostrzegamy ogromny potencjał współpracy sektora publicznego i prywatnego w odpowiedzi na potrzeby pacjentów ze Wschodu, zwłaszcza w dziedzinach specjalistycznych, takich jak kardiologia, kardiologia interwencyjna, ortopedia, chirurgia oraz w opiece długoterminowej nad seniorami. - mówi Justyna Łotocka, Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego. - Poprzez opiekę długoterminową należy rozumieć proces ciągłej opieki nad osobą niesamodzielną, czyli taką, która z powodów fizycznych, zdrowotnych i społecznych nie jest w stanie sama zaspokoić swoich potrzeb w zakresie podstawowych czynności życiowych. Mam na myśli mycie, ubieranie, leki, czyli po prostu codzienność chorego. Definicja ta łączy się z profesjonalnym sprzętem i kadrami, takimi jak pielęgniarki, lekarze, opiekunowie medyczni, asystenci osób niepełnosprawnych, podobne potrzeby mają pacjenci po zabiegach. - wyjaśnia Barbara Zych, Kierownik Zakładu Pielęgnacyjno-Opiekuńczego w Tarnobrzegu. Dr Marek Król, Wiceprezes Zarządu American Heart of Poland podkreśla, że placówki medyczne i rehabilitacyjne w grupie AHP przygotowane są do opieki nad pacjentami ze Wschodu zarówno pod kątem rodzaju świadczeń, jak również językowo i kadrowo. - Nasza grupa to zakłady niepubliczne funkcjonujące w oparciu o kontrakt z NFZ, jeśli chodzi o usługi szpitalne dla osób ubezpieczonych, takie jak hospitalizacja osób z chorobą wieńcową, niewydolnością serca czy chorobami zastawkowymi. W poradniach udzielamy w połowie porad refundowanych przez system, w połowie komercyjnych. Posiadamy personel mówiący po ukraińsku i rosyjsku, w tym pielęgniarki i pomoce medyczne, jeden z ordynatorów naszej placówki jest również pochodzenia ukraińskiego. W grupie AHP jest też Uzdrowisko Ustroń, w którym dla osób ubezpieczonych dostępna jest oferta świadczeń refundowanych przez NFZ, jak i oferta komercyjna. To duży obiekt dysponujący tysiącem łóżek rehabilitacji ogólnoustrojowej i kardiologicznej, gdzie trafiają wszyscy nasi pacjenci po zabiegach na dwu-trzytygodniowe turnusy celem usprawnienia i powrotu do domu w formie pozwalającej na bezpieczne i normalne funkcjonowanie - tłumaczy dr Król.

Kadry medyczne z Ukrainy ratunkiem dla Polski

Niedobór kadr medycznych jest w Polsce coraz większym problemem. Mamy jeden z najniższych wskaźników liczby lekarzy na 1000 mieszkańców i jeden z niższych w UE. Już dziś brakuje nam pediatrów, chirurgów, internistów, lekarzy rodzinnych i pielęgniarek. A będzie gorzej. Czeka nas fala odejść lekarzy na emeryturę, w niektórych specjalizacjach średnia wieku lekarzy, to obecnie 60 lat. Robert Bugaj, Dyrektor Wojewódzkiego Oddziału NFZ w Rzeszowie uważa, że ratunkiem na braki kadrowe w Polsce jest usprawnienie przepisów pozwalających na zatrudnianie pracowników medycznych ze Wschodu. - Otwarcie się na kadry medyczne z Ukrainy powinno być większe, uważam, że obie strony skorzystałyby na tym. Rząd powinien podjąć działania zmierzające do uproszczenia procedur nostryfikacji dyplomów, ponieważ Ukraina ma znacznie lepsze wskaźniki, jeśli chodzi o liczbę pielęgniarek i lekarzy niż Polska. - stwierdza Bugaj. - Na razie procedury te są dość trudne, przejście przez nie wymaga dużej determinacji, a to zniechęca. Natomiast aktualne wynagrodzenia dla kadr medycznych są już na zadowalającym poziomie i to powinno przyciągać kadry z Ukrainy, co byłoby wielką korzyścią dla naszego systemu ochrony zdrowia - uważa Bugaj.

Zreformować system, nawiązać współpracę

W panelu “Reformowanie systemu ochrony zdrowia. Dlaczego tak trudno o sukces?” podczas forum Europa-Ukraina eksperci dużą wagę przywiązywali do nadchodzących zmian w ukraińskim systemie ochrony zdrowia. Wskazywali, że kluczem do sukcesu jest klarowna rola państwa w tworzeniu i zarządzaniu systemem ochrony zdrowia oraz efektywność gospodarowania środkami publicznymi we współpracy z sektorem prywatnym.

- Dobrym przykładem partnerstwa publiczno-prywatnego dla Ukrainy może być dynamika rozwoju sieci kardiologii interwencyjnej w Polsce. Lata 2000-2010, kiedy ten rozwój był szczególnie dynamiczny, Polska uzyskała wysoki status międzynarodowy w zakresie jakości opieki kardiologicznej, jak i efektywności ekonomicznej, czyli koszt-efektywności i przede wszystkim zbudowała tę infrastrukturę w bardzo krótkim czasie. - mówi Adam Szlachta, grupa American Heart of Poland. - W latach 2000-2010 śmiertelność w zawale spadła z 22 proc. do raptem 5 proc., co jest bardzo wysokim wskaźnikiem jakościowym w ocenie opieki medycznej. Trzeba podkreślić, że efekt ten osiągnęliśmy przy zaledwie 10 proc. udziale dedykowanego budżetu na kardiologię interwencyjną w stosunku do ogólnego budżetu przeznaczonego na szpitalnictwo, gdzie w innych państwach procent ten wynosi 18-22 proc. To jeszcze lepiej pokazuje ten efekt wysokiej jakości ekonomicznej, który osiągnięto dzięki partnerstwie państwa i sektora prywatnego oraz wspólnemu planowaniu priorytetów zdrowotnych w tamtych latach - uważa Szlachta.

Polacy są otwarci na współpracę i partnerstwo w powieleniu sukcesu sieci placówek kardiologii interwencyjnej na Ukrainie. - Wystąpiliśmy z zapytaniem do strony ukraińskiej, czy jest zainteresowana stworzeniem sieci placówek w oparciu o nasze doświadczenia i know-how AHP - mówi dr Marek Król. - Uważamy, że największym sukcesem naszej organizacji jest stworzenie dużej sieci placówek nie w oparciu o bliskość dużych szpitali i centrów akademickich, ale o bliskość dla pacjenta, czyli rozlokowanie placówek tak, aby pacjenci z ostrymi zespołami wieńcowymi, zawałem czy niewydolnością serca nie musieli długo czekać na pomoc i dojazd do szpitala. Jest duże zainteresowanie strony ukraińskiej taką współdziałaniem, co cieszy i pokazuje realną możliwość nawiązania współpracy z naszymi sąsiadami i partnerstwa w reformowaniu ukraińskiego systemu ochrony zdrowia - podsumowuje Marek Król.

Tekst: Ewelina Zych-Myłek, ekspert Komunikacji w ochronie zdrowia

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA