fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Dopuszczalna skarga na uchwałę w sprawie nowego planu miejscowego

123RF
Uchwalenie planu miejscowego, który w sposób bezpośredni reguluje sposób zagospodarowania nieruchomości, narusza interes prawny właścicieli nieruchomości objętych jego ustaleniami.

Nawet jeżeli ustalenia starego i nowego planu zagospodarowania są zbieżne, to nowy plan może naruszać interes prawny właściciela nieruchomości położonej na obszarze objętym planem. W rezultacie taki właściciel może skutecznie złożyć skargę na uchwałę rady gminy w przedmiocie uchwalenia planu, a sąd administracyjny jest zobowiązany tę skargę merytorycznie rozpatrzyć – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 12 kwietnia 2017 r. ( II OSK 1295/16).

Podstawą rozstrzygnięcia były następujące okoliczności faktyczne i prawne. Dnia 21 maja 2014 r. Rada Gminy i Miasta w Warcie podjęła uchwałę w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru części wskazanych w uchwale sołectw w gminie Warta. Skarżący, po uprzednim wezwaniu rady gminy i miasta do usunięcia naruszenia prawa, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi skargę na powołaną uchwałę, domagając się stwierdzenia jej nieważności. Rada gminy i miasta wniosła o oddalenie skargi, bowiem skarżący nie wykazał naruszenia interesu prawnego.

Wyrokiem z 17 czerwca 2015 r. WSA oddalił skargę (sygn. akt II SA/Łd 183/15). Sąd I instancji wskazał, że źródłem interesu prawnego skarżącego do wniesienia skargi są normy określające prawo własności nieruchomości, skarżący jest bowiem współwłaścicielem nieruchomości położonej w miejscowości znajdującej się na terenie objętym regulacjami zaskarżonej uchwały. W przekonaniu sądu I instancji skarżący nie wykazał jednak, aby plan miejscowy naruszał jego interes prawny lub uprawnienie. Interesu prawnego skarżącego nie można wywodzić z zarzucanego naruszenia zasad sporządzania planu miejscowego i istotnego naruszenia trybu jego sporządzania, ponieważ merytoryczna ocena zasadności zarzutów skargi byłaby możliwa dopiero po ustaleniu, że zapisy zaskarżonej uchwały naruszają obiektywnie i realnie interes prawny skarżącego.

Wreszcie zdaniem sądu I instancji znaczenie dla oceny, czy skarżącemu przysługuje interes prawny w rozumieniu art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, ma fakt, że nieruchomość stanowiąca współwłasność skarżącego zarówno w starym planie miejscowym, który utracił moc 31 grudnia 2002 r., jak i w planie objętym zaskarżoną uchwałą znajduje się na terenach, których dotychczasowe przeznaczenie nie uległo zmianie. Nie budzi zatem wątpliwości fakt, że przyjęty plan miejscowy w żaden sposób nie zmienił, nie wykluczył, ani też nie ograniczył możliwości dotychczasowego sposobu zagospodarowania nieruchomości skarżącego, a co za tym idzie – w żadnym razie nie naruszył przysługującego mu prawa własności.

Skoro więc miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie ogranicza prawa własności strony skarżącej, ponieważ w żadnej mierze nie zmienia dotychczasowego kierunku przeznaczenia jego nieruchomości, nie ogranicza również możliwości zagospodarowania działki skarżącego, to nie sposób twierdzić, że realnie i bezpośrednio wpływa na przysługujące mu prawo własności, a co za tym idzie narusza przysługujący mu interes prawny.

Skarżący wniósł od powyższego wyroku skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez WSA. NSA uznał, że usprawiedliwiony jest kluczowy dla sprawy zarzut naruszenia art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym przez błędne zastosowanie tego przepisu, które sprowadza się do uznania że zaskarżony plan miejscowy nie narusza interesu prawnego skarżącego jako współwłaściciela nieruchomości objętej tym planem. NSA wyjaśnił, że zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym ustalenia planu miejscowego kształtują sposób wykonywania prawa własności nieruchomości. Oczywiste jest, iż plan miejscowy – poprzez określone w nim przeznaczenie terenu – wyznacza zakres możliwego sposobu zagospodarowania nieruchomości i w konsekwencji ogranicza sposób wykonywania prawa własności tej nieruchomości wobec oczekiwań i wyobrażeń właściciela w tym zakresie.

Tożsamość ustaleń tzw. starego planu miejscowego obowiązującego do końca 2002 r. z ustaleniami zaskarżonego planu przyjętego w 2014 r. nie ma jakiegokolwiek wpływu na kwestie naruszenia interesu prawnego. Co do zasady uchwalenie planu miejscowego, który w sposób bezpośredni reguluje sposób zagospodarowania nieruchomości, narusza interes prawny właścicieli nieruchomości objętych jego ustaleniami. ?

Sygnatura akt: II OSK 1295/16

Komentarz eksperta

Katarzyna Paczuska-Tokarska, adwokat, kancelaria Sołtysiński Kawecki & Szlęzak

Zgodnie z art. 101 ust. 1 stawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może - po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia - zaskarżyć uchwałę lub zarządzenie do sądu administracyjnego. Podmiot, skarżąc uchwałę organu gminy na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, musi więc najpierw wykazać istnienie związku pomiędzy zaskarżoną uchwałą, a jego konkretną, indywidualną sytuacją prawną. Dopiero to umożliwia sądowi administracyjnemu dalsze badanie zarzutów skarżącego. W mojej ocenie, nie ma przy tym żadnych podstaw do twierdzenia, że jeżeli miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie zmienia dotychczasowego kierunku przeznaczenia nieruchomości, to nie wpływa bezpośrednio na prawo własności, a co za tym idzie na interes prawny właściciela nieruchomości. Jest wprost przeciwnie. Właściciel gruntu zawsze ma interes prawny w zaskarżeniu uchwały o zagospodarowaniu przestrzennym. Wynika to z przepisów prawa materialnego dotyczących wykonywania i ochrony prawa własności. Zapisy planu miejscowego dotyczą przecież nieruchomości położonych na obszarze nim objętym i wpływają bezpośrednio na sposób wykonywania prawa własności tych nieruchomości. Komentowany wyrok NSA, stanowiący kontynuację wcześniejszej linii orzeczniczej tego Sądu, uważam więc za słuszny. Obowiązkiem sądu I instancji była merytoryczna ocena zarzutów skargi i ocena czy stwierdzone naruszenie interesu prawnego skarżącego znajduje oparcie w przepisach powszechnie obowiązujących, czy też wiąże się z nadużyciem przysługującego gminie władztwa planistycznego, bądź naruszeniem przepisów prawa normujących zasady i tryb sporządzania planu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA