fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wywiady i rozmowy

Daniel Obajtek: Atak na mnie to zlecenie. Prezes PiS mnie wspiera

Daniel Obajtek
fot. materiały prasowe/ Miłoch Poloch
Jacek Nizinkiewicz
Michał Niewiadomski
Atak na mnie to zlecenie z zewnątrz. Przeciętny Polak, nawet nie zwolennik PiS, czytając wiecznie to samo, widzi, że to jest zlecenie – tak Daniel Obajtek tłumaczy ostatnie zainteresowanie jego osobą.

Dodaje, że nie ma nic do ukrycia, a jego majątek i działalność publiczna były kontrolowane już w czasach rządów PO.

Prezes Orlenu tłumaczy, że nigdy nie ukrywał swojej przynależności do PiS. Wyjaśnia, po co paliwowy koncern kupił medialną grupę Polska Press. Opowiada także o innych planach Orlenu. – Chcę Polskę zmieniać od strony biznesowej – podkreśla.

Obajtek tłumaczy także, że „czuje się zagrożony”. - Jeżeli ktoś w kogoś uderza przez 40 dni z rzędu, to jest to zaplanowane zlecenie - tłumaczy. - Prezes PiS wspiera mnie, bo wie, że prowadzę projekty, od których zależy bezpieczeństwo energetyczne kraju - przekonuje również.

Prezes PKN Orlen w rozmowie z dziennikarzami „Rzeczpospolitej” tłumaczy też, iż „nie zgadza się z tym, że odpowiedzialność za fiasko inwestycji w Ostrołęce ponosi Krzysztof Tchórzewski”.

Przeczytaj cały wywiad: Daniel Obajtek: Nie ma żadnej afery! Jest zaplanowane zlecenie

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA