fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory we Francji

Będzie reset z Francją?

AFP
Po pierwszej turze wyborów nad Sekwaną polski rząd deklaruje wspólne interesy z Emmanuelem Macronem. Światowe giełdy zareagowały euforycznie na wynik młodego centrysty.

– Będziemy rozmawiać z każdym prezydentem Francji – to przekaz przedstawicieli polskiego obozu rządzącego po wynikach I tury wyborów prezydenckich we Francji. Jednak główne deklaracje Emmanuela Macrona, który uchodzi za faworyta przed II turą, czyli budowa Europy dwóch prędkości, zintegrowanej wokół strefy euro, idą dokładnie w poprzek interesów rządu PiS.

– Realizacja pomysłów Macrona będzie wymagała zmiany traktatów. Nad tym procesem Polska ma pełną kontrolę, z której skrupulatnie skorzystamy – mówi „Rzeczpospolitej" Konrad Szymański, minister do spraw europejskich w rządzie Beaty Szydło. – Polska oponuje przeciwko wszystkiemu, co oznacza trwały podział UE, ponieważ to, co jest złe dla samej Europy, nie rozwiązuje żadnego problemu, lecz tworzy nowe – stawia twardo sprawę.

Politycy PiS zauważają, że mimo to z Macronem łączą ich różne sprawy. – Mamy wiele punktów wspólnych. Zgadzamy się co do NATO i roli, jaką w sojuszu odgrywa Francja, zgadzamy się w kwestii Rosji – tłumaczy nam Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący PE.

– Z Francją połączą nas zapewne niektóre interesy budżetowe i niektóre związane z Brexitem. Macron wydaje się bardziej przekonany do znacznie wymagającej i wspólnej polityki UE wobec Rosji – uzupełnia Szymański. Wiceszef MSZ ma też nadzieję na ożywienie współpracy w ramach Trójkąta Weimarskiego. – Nowe otwarcie po wyborach daje nam wszystkim szansę na odnowienie tych relacji – podkreśla.

Jednak optymizm polityków studzi dr Marcin Darmas, specjalista ds. polityki francuskiej z UW. Jego zdaniem o ożywienie Trójkąta może być trudno. – Macron w ogóle nie mówił w kampanii o Trójkącie Weimarskim. Dla niego Europa to strefa euro i relacje z Niemcami – twierdzi ekspert. Zastrzega też, że polityka europejska Macrona to wciąż niewiadoma. – Wiele zależy od składu jego rządu, którego nikt teraz nie zna – zastrzega dr Darmas.

Wybory prezydenckie raczej niewiele zmienią w polsko-francuskich relacjach gospodarczych. Francja to wciąż jeden z naszych największych partnerów handlowych, a w wymianie z nią mamy nadwyżkę. W Polsce działa ponad 1,3 tys. firm z kapitałem francuskim, z których znaczna większość pozytywnie ocenia swoje inwestycje w naszym kraju. Francuska gospodarka, dotknięta wieloma problemami strukturalnymi, w ostatnich miesiącach się ożywiła.

Dobry wynik Macrona w I turze wyborów prezydenckich został euforycznie przyjęty przez światowe rynki. CAC40, główny indeks giełdy w Paryżu, zyskiwał w ciągu poniedziałkowej sesji nawet 4,5 proc. i wzrósł do najwyższego poziomu od 2008 r. Niemiecki DAX pobił historyczny rekord. Inwestorzy uznali, że Macron ma już zwycięstwo w kieszeni, a ryzyko dezintegracji strefy euro znacznie się oddala.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA