fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2020

Szef PKW: Nie będzie sprawozdania dla Sądu Najwyższego

Fotorzepa, Jakub Czermiński
Państwowa Komisja Wyborcza stwierdziła, że w zarządzonych na 10 maja wyborach prezydenckich brak było możliwości głosowania na kandydatów. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że po nerwowej niedzieli porozumienie Jarosława Kaczyńskiego z Jarosławem Gowinem się utrzymuje.

Wybory prezydenckie odbędą się prawdopodobnie na przełomie czerwca i lipca tego roku. Wkrótce zostanie przedstawiona nowelizacja ustawy o głosowaniu korespondencyjnym.

Przewodniczący PKW poinformował, że marszałek Sejmu w ciągu 14 dni od opublikowania uchwały Państwowej Komisji Wyborczej może wyznaczyć nowy termin wyborów, który powinien przypaść w ciągu 60 dni od dnia zarządzenia. To oznacza, że Sąd Najwyższy - czego obawiali się niektórzy politycy PiS - nie będzie miał najpewniej roli w całym procesie. Szef PKW mówił o art. 289 Kodeksu wyborczego jako podstawie prawnej tego rozwiązania.

Sylwester Marciniak poinformował, że sprawozdanie Państwowej Komisji Wyborczej dla Sądu Najwyższego nie zostanie sporządzone.

- PKW przyjęła formułę, iż z uwagi na to, że nie przeprowadzono głosowania, występuje podobna sytuacja jak przy braku kandydatów i przy jednym ewentualnym kandydacie, kiedy się nie przeprowadza wyborów - dodał.

- Natomiast koncepcja ewentualnie kwestii sprawozdania i ustalenia zerowego wyniku protokołu nie spotkała się z aprobatą ze strony członków Państwowej Komisji Wyborczej, dlatego że nie nastąpił akt głosowania. Tym samym obwodowe komisje wyborcze nie mogły przekazać protokołów z głosowania okręgowym komisjom wyborczym, a następnie okręgowe komisje wyborcze nie przekazały oczywiście protokołów Państwowej Komisji Wyborczej - powiedział Marciniak.

Proces wyborczy od początku? "Trudno przesądzać"

Szef PKW został zapytany, czy nowy termin wyborów będzie oznaczał dla kandydatów konieczność rozpoczęcia procesu wyborczego od początku. - W tej chwili trudno przesądzać. To jest kwestia władzy ustawodawczej, jak określi zasady tych nowych wyborów - padła odpowiedź. Przewodniczący zwrócił uwagę, że obowiązuje art. 102 ustawy covidowej, który pozbawia PKW pewnych kompetencji, m.in. w zakresie ustalania i druku kart do głosowania.

Pytany, kto jego zdaniem odpowiada za to, że w niedzielę nie doszło do głosowania, Marciniak odparł: - Nie chciałbym kogokolwiek obciążać. Można powiedzieć: kwestia epidemii, kwestia procesu legislacyjnego.

- Demokracja wymaga wyborów. Przypominam, że 6 sierpnia mija kadencja urzędującego prezydenta - powiedział Marciniak. Wyraził nadzieję, że dojdzie do przełomu i uda się przeprowadzić wybory prezydenckie "w pełni demokratyczne, przezroczyste, uczciwe".

Wybory 23 maja niemożliwe

Przewodniczący PKW był pytany, czy możliwe jest przeprowadzenie wyborów prezydenckich 23 maja. Odparł, że po uchwale Państwowej Komisji Wyborczej nie, ponieważ art. 20 ustęp 2 ustawy o szczególnych zasadach przeprowadzania wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. nie może już mieć zastosowania.

Wspomniany przepis stanowi, że jeśli na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ogłoszono stan epidemii, marszałek Sejmu może zarządzić zmianę terminu wyborów określonego w wydanym wcześniej postanowieniu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA