fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Koronawirus: więcej decyzji fiskusa trafia do kosza

Adobe Stock
W 2019 r. do 23 proc. wzrosła liczba skarg podatników uwzględnionych przez wojewódzkie sądy administracyjne.

Pandemia koronawirusa zatrzymała nie tylko firmy i urzędy, ale także sądy, w tym administracyjne. Nie oznacza to jednak, że w Naczelnym Sądzie Administracyjnym i wojewódzkich sądach administracyjnych (WSA) nic się nie dzieje. Sędziowie zdalnie przygotowują się do rozstrzygania kolejnych sporów, część z nich pełni też na bieżąco dyżury, by załatwiać pilne sprawy. Udało się również opracować projekt sprawozdania rocznego z działalności sądów administracyjnych za 2019 r., który w normalnych warunkach na dniach byłby przedstawiony podczas specjalnego zgromadzenia sędziów NSA.

Warto się skarżyć

Dane statystyczne za 2019 r. znów pokazują, że podatnicy niezadowoleni z decyzji fiskusa nie powinni rezygnować z ich zaskarżania. Obywatele to wiedzą. W sumie bowiem w 2019 r. do wojewódzkich sądów administracyjnych wpłynęło 61 306 skarg na akty i czynności oraz 8921 skarg na bezczynność organów i przewlekłe prowadzenie postępowania.

Ogółem wpływ skarg do sądów administracyjnych pierwszej instancji zwiększył się o 4264 sprawy, czyli ok. 6 proc. w porównaniu z 2018 r.

Podobnie jak w latach poprzednich najwięcej rozstrzygnięć zapadło w sprawach podatkowych. Stanowiły one 27,20 proc. ogółu załatwionych spraw. Na 15 873 załatwione skargi na akty i inne czynności organów w sprawach podatkowych sądy uwzględniły 3657 skarg, co stanowiło aż 23,04 proc. Dane pokazują, że od kilku lat liczba wygranych podatników przed WSA sukcesywnie rośnie. Dla porównania w 2018 r. w sprawach podatkowych WSA uwzględniły 20,67 proc. skarg, a w 2017 r. 18,8 proc.

Czy tylko jakość rozstrzygnięć urzędników jest coraz słabiej oceniana przez sądy? Okazuje się, że nie. Podobna tendencja utrzymuje się we wszystkim. W 2019 r. WSA wyeliminowały z obrotu prawnego średnio 27,32 proc. decyzji i innych czynności wszystkich organów administracyjnych. I tu także widać wzrost, bo w 2018 r. współczynnik ten wynosił 25,08 proc., w 2017 r. 22,22 proc., a w 2016 r. 19,78 proc.

Dane nie pozostawiają wątpliwości, jak sprawne są wojewódzkie sądy administracyjne, które w 2019 r. w terminie do trzech miesięcy załatwiły średnio aż 44 proc. skarg.

O ile wpływ skarg do WSA wzrósł rok do roku, o tyle liczba skarg kasacyjnych wniesionych do NSA w 2019 r. zmniejszyła się o 2522 w porównaniu z rokiem poprzednim. Podobnie jednak jak w WSA najwięcej skarg kasacyjnych dotyczyło podatków i innych świadczeń pieniężnych.

Do Izby Finansowej NSA, na którą w głównej mierze spada ciężar sporów podatkowych, w 2019 r. wpłynęło 5650 skarg kasacyjnych oraz 16 skarg o wznowienie postępowania. Z tego najwięcej, bo aż 42 proc. (2373), dotyczyło VAT. Drugie miejsce zajmuje podatek od nieruchomości – 17 proc. (966). Mniej skarg kasacyjnych dotyczyło podatków dochodowych: odpowiednio 14 proc. PIT i tylko 8 proc. CIT.

Dane pokazują, że niezmiennie najwięcej sporów, którymi musi się zajmować NSA, dotyczy indywidualnych interpretacji podatkowych wydawanych przez fiskusa. W 2019 r. to ich dotyczyło ponad 24 proc. skarg kasacyjnych (1373 sprawy). Tylko 50 interpretacji wydawały inne organy. Liczba skarg dotyczących interpretacji stale pozostaje więc wysoka.

Bez rozprawy

Systematycznie rośnie ilość spraw załatwianych bez konieczności rozpraw, co pozwala na przyspieszenie ich procedowania, zwłaszcza przez NSA. W sądzie kasacyjnym skarżący jednak nadal wolą rozprawy. W Izbie Finansowej odbyło się aż 4601, ale i tak w 1071 sprawach zdecydowano się na posiedzenie niejawne. Za to od 2017 r. znaczny wzrost liczby spraw rozpoznawanych w tym trybie odnotowuje się przed WSA. W ubiegłym roku załatwiły w ten sposób 11 100 spraw (uwzględniły 4306).

Jan Rudowski sędzia, prezes Izby Finansowej Naczelnego Sądu Administracynego

Od kilku lat obserwujemy procentowy wzrost liczby decyzji podatkowych uchylonych przez WSA. Nie musi to wynikać z obniżenia kompetencji urzędników. Może mieć związek w dużej mierze z ilością spraw dotyczących podatków lokalnych, dla których właściwe są samorządowe organy podatkowe. W wielu przypadkach samorządom brak środków na inwestowanie w kadrę urzędniczą. Stałym problemem urzędników, zarówno krajowej administracji skarbowej, jak i samorządowej, pozostają też niejasne, często zmieniające się przepisy prawa. Wywołują one wiele sporów, o których wykładni ostatecznie muszą przesądzać sądy. Niemniej sądy administracyjne zwracają uwagę na profiskalną wykładnię stosowaną przez organy podatkowe w sporach dotyczących VAT, które, choć są trudne, to często mają swe źródło w uporze urzędników.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA