fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ustrój i kompetencje

Sąd o uchwale krajobrazowej: samo ograniczenie swobody lokowania reklam to za mało

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Samo stwierdzenie, że uchwała krajobrazowa ogranicza swobodę lokowania reklam to za mało. Trzeba wskazać jeszcze konkretne naruszenia.

Przedsiębiorca Adam Z. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na uchwałę krajobrazową obowiązującą na terenie tego miasta. Nic jednak nie wskórał.

A gdzie wolność gospodarcza

W swojej skardze Adam Z. zarzucił szereg błędów popełnionych podczas procedowania tej uchwały.

Według niego uchwała określa także odległości nośników reklamowych od dróg publicznych a nie powinna. Adam Z. przypomniał, że wojewoda pomorski zakwestionował wcześniej część uchwały, ale nie stwierdził nieważności wszystkich postanowień określających odległości nośników reklamowych od dróg publicznych.

Uchwała dalej zabrania na wskazanych przez siebie terenach sytuowania banerów reklamowych lub innych tablic reklamowych w odległości mniejszej niż 50 metrów od skrzyżowań, przejazdów kolejowych, mostów, wiaduktów, estakad oraz tuneli. Tym samym rada miasta wykroczyła poza upoważnienie ustawowe bezpodstawnie regulując sposób utrzymywania tablic reklamowych i obiektów małej architektury.

Zdaniem Adama Z. uchwała krajobrazowa nie może określać standardów jakościowych ani rodzajów materiałów budowlanych, z jakich mogą być wykonane szyldy. Tymczasem zaskarżona uchwała pozwala na wieszanie ściśle określonych rodzajów szyldów m. in., szyldu semaforowego w formie kutych znaków bez tła, giętych lamp neonowych, flag na wysięgnikach.

W opinii Adama Z. uchwała reklamowa powinna dotyczyć gotowych nośników reklamowych, a nie sposobu, w jaki powstał. Dopuszcza ona jedynie istnienie murali reklamowych (a więc wyłącznie murali wykonanych technikami plastycznymi, czyli ręcznie), przez co a contrario, zakazuje innych murali, co również stanowi naruszenie przepisów kompetencyjnych.

Uchwała reklamowa nie może też w ogóle określać standardów jakościowych, czy rodzajów materiałów budowlanych, z jakich mogą być wykonane szyldy.

Uchwała reklamowa umożliwia sytuowanie reklam okolicznościowych oraz na obiektach wyposażenia ogródków gastronomicznych (oraz wymagania w zakresie tych rodzajów reklam), jak również rozróżnia ogrodzenia zabytkowe, szyldy zabytkowe oraz wysięgniki zabytkowe. Działanie takie, nie dość, że narusza konstytucyjną zasadę równości, jest w sposób oczywisty sprzeczne z treścią przepisu kompetencyjnego.

Zaskarżona uchwała nie reguluje w sposób wystarczający warunków i terminu dostosowania istniejących nośników reklamowych do zakazów, zasad i warunków w niej określonych. W szczególności nie określa, w jaki sposób dostosować istniejące, legalne nośniki reklamowe.

Niezrozumiałe zarzuty

W odpowiedzi na skargę władze Gdańska wniosły o jej oddalenie. Według nich strona skarżąca nie wykazała, aby zaskarżona uchwała naruszała jej interes prawny lub uprawnienie.

Tym samym Adam Z. nie może kwestionować wszystkich postanowień uchwały. Odniosły się również do zarzutu dotyczącego sytuowania nośników reklam przy drogach. Wskazały, że uchwała nie jest sprzeczna z ograniczeniami wynikającymi z ustawy o drogach publicznych, a jedynie wprowadza ograniczenia z punktu widzenia celu, jakiemu służy uchwała krajobrazowa. Także postanowienia dotyczące maksymalnej odległości od krawędzi jezdni nie pokrywają się z regulacją ustawy o drogach publicznych.

Zarzuty dotyczące określenia materiałów, z jakich mogą być wykonane szyldy są całkowicie niezrozumiałe i w zasadzie nie zawierają żadnego uzasadnienia.

Jeśli chodzi o definicję muralu, to trudno uznać, by mural mógł być wykonany w inny sposób niż ręcznie. Ponadto wskazane w dalszej części uchwały przepisy odnoszące się do technik plastycznych nie nakazują ich stosowania, lecz wprowadzają odmienne zasady sytuowania tablic czy urządzeń reklamowych wykonanych ręcznie. Przywoływane przez Adama Z. argumenty dotyczące narzucania sposobu wykonania obiektów są nieuzasadnione. Uchwała nie wprowadza takich wymogów, lecz z uwagi na sposób ich wykonania (rodzaj obiektów) wprowadza odmienne regulacje.

Za dopuszczalne uznać należy wprowadzenie odmiennych zasad dotyczących sytuowania nośników reklam ze względu na ich treść. W przypadku reklamy okolicznościowej, wprowadzając odrębne regulacje, kierowano się m.in. ich funkcją, tymczasowym charakterem, a także tym, że w wielu przypadkach reklama taka dotyczy ważnych wydarzeń kulturalnych, społecznych, a zatem powinna być eksponowana w inny sposób i na innych zasadach niż reklama umieszczana w ogródkach gastronomicznych. Ustanowienie dla tego rodzaju reklam jednakowej regulacji nie byłoby zatem uzasadnione.

Bezpodstawne argumenty

WSA oddalił skargę. Zdaniem sądu Adam Z. miał prawo wnieść skargę. Posiadał nośniki reklamowe w postaci billboardów wolnostojących, wiszących, baneru reklamowego, wolnostojących nośników w postaci BackLight. Oznacza to, że uchwała zobowiązująca do dostosowania tych urządzeń do zawartych w niej wymogów naruszała jego uprawnienia.

Jego interes prawny wynika zarówno z zasady swobody działalności gospodarczej, uregulowanej w art. 22 konstytucji, jak też z przysługującego im prawa własności przedmiotowych urządzeń reklamowych, które to prawo podlega ochronie prawnej na podstawie art. 21 ust. 1 i art. 64 konstytucji.

W ocenie WSA ocena legalności uchwały krajobrazowej powinna być dokonywana pod kątem naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia podmiotu, który wniósł skargę. Jeżeli Adam Z. wywodzi swój interes prawny z prawa własności posadowionych na terenie miasta określonych urządzeń reklamowych oraz z faktu prowadzenia w oparciu o te obiekty działalności gospodarczej, to kontrola przedmiotowej uchwały powinna nastąpić tylko w odniesieniu do tej jej części, która tego interesu dotyczy.

W przypadku zdecydowanej większości podniesionych zarzutów, nie można dopatrzyć się naruszenia interesu prawnego. Adam Z. nie przedstawił takiego rodzaju argumentów (okoliczności), które mogłyby świadczyć o tym, że zaskarżona uchwała narusza jego interes prawny.

Z uzasadnienia skargi wynika, że sprzeczność nośników reklamowych z uchwałą polega na niezgodności w zakresie dopuszczalnego formatu oraz odległości od styku granicy. Nie wskazano jednak na czym polega ich sprzeczność z zaskarżoną uchwałą.

Wprawdzie ze zdjęć załączonych do skargi wynika, że niektóre nośniki reklamowe są umiejscowione w pobliżu drogi, nie jest więc wykluczone, że któryś z przepisów uchwały może się do nich odnosić. Autor skargi jednak takiego przepisu wprost nie wskazał.

W odniesieniu do tego zarzutu autor skargi przywołał szereg przepisów uchwały, w tym także takich, które w ogóle nie dotyczyły jego nośników reklamowych.

Adam Z. nie wykazał, w jaki sposób naruszają jego interes prawny regulacje uchwały w zakresie wymagań dla elementów konstrukcyjnych nośników.

Sygnatura akt: II SA/Gd 397/18

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA