fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ustrój i kompetencje

Sąd Najwyższy uznał skargę na odmowę zarejestrowania komitetu wyborczego Sławomira Grzywy

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Sąd Najwyższy uznał za zasadną skargę jednego z kandydatów w wyborach na decyzję PKW o odmowie zarejestrowania jego komitetu wyborczego. Kandydat nie zebrał wymaganego tysiąca podpisów poparcia, gdyż odstąpił od ich zbierania z powodu zagrożenia koronawirusem.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych skargi pełnomocnika wyborczego Komitetu Wyborczego Kandydata na Prezydenta RP Sławomira Grzywy wniesionej na uchwałę Państwowej Komisji Wyborczej z 16 marca 2020 r. w sprawie odmowy przyjęcia zawiadomienia o utworzeniu tego Komitetu, uznał skargę za zasadną i nakazał zarejestrowanie komitetu pomimo, że nie przedstawił on wymaganej liczby tysiąca podpisów poparcia.

4 marca pełnomocnik wyborczy złożył wykaz ponad 1000 podpisów poparcia, ale PKW uznała, że był on wadliwy z kilku względów. Jedynie 753 podpisy zostały złożone z zachowaniem wymagań formalnych przewidzianych Kodeksem wyborczym, ale nie można ich uznać za prawidłowe udzielenie poparcia kandydatowi, bo wszystkie  figurują na arkuszach, które są opatrzone niewłaściwą adnotacją (niebędącą dosłownym powtórzeniem formuły wyrażonej w art. 303 § 1 pkt 3 kodeksu wyborczego). Ostatecznie PKW uznała, że kandydatowi nie udzielono ani jednego głosu poparcia i wyznaczyła kandydatowi 3 dni (do 12 marca 2020 r.) na usunięcie wady, czyli przedstawienie prawidłowego wykazu obywateli na arkuszach, których adnotacja powinna ściśle korespondować z formułą wyrażoną w Kodeksie wyborczym.

Pełnomocnik przedłożył w zakreślonym terminie wykaz zawierający 89 podpisów poparcia, ale z powodu ich zbyt małej liczby  PKW nie weryfikowała poprawności nowych podpisów, tylko odmówiła przyjęcia zawiadomienia o utworzeniu komitetu wyborczego. Uchwałę PKW zaskarżono do Sądu Najwyższego.

Sąd Najwyższy nie zgodził  się dziś z tak restrykcyjną wykładnią przepisów prawa wyborczego. Uznał, że 753 obywateli, których podpisy zostały zebrane do dnia 4 marca 2020 r. (na arkuszach zakwestionowanych przez PKW), udzieliło skutecznie poparcia kandydatowi na urząd Prezydenta RP.

- Wynika to z faktu, że osoby pierwotnie składające swoje podpisy, po zapoznaniu się z treścią adnotacji figurującej na poszczególnych kartach wykazu, miały pełną świadomość na temat tego, komu (jakiej osobie) udzielają poparcia i w jakim celu (w jakich wyborach). W tym zakresie wzywanie pełnomocnika wyborczego do usunięcia wady zawiadomienia o utworzeniu komitetu wyborczego, nie miało więc uzasadnienia prawnego - stwierdził SN.

Jeśli chodzi o brakujące podpisy,  Sąd Najwyższy uznał, że ich zebranie w ciągu 3 dni byłoby obiektywnie możliwe tylko w  normalnych warunkach funkcjonowania aparatu państwowego.

- Taka sytuacja z całą pewnością nie występowała w dniach 9-12 marca 2020 r., skoro już na kilka-kilkanaście dni przed tym okresem, przedstawiciele najwyższych organów państwowych uprzedzali społeczeństwo w środkach masowego przekazu o realnych zagrożeniach dla zdrowia i życia ludzkiego wynikających z faktu rozszerzania się pandemii koronawirusa - wskazał SN.

Zwrócił uwagę na konieczność przestrzegania w tym czasie restrykcyjnych wymagań higieniczno-sanitarnych w kontaktach międzyludzkich oraz  realne obawy osób składających oraz zbierających podpisy o możliwość zarażenia się koronawirusem.

- Zebranie brakującej liczby podpisów było nierealne w takich okolicznościach - uznał SN. - Zobowiązanie, jakie PKW nałożyła na pełnomocnika wyborczego w dniu 9 marca 2020 r., było zatem "z góry" niewykonalne, bo stały temu na przeszkodzie obiektywne czynniki usprawiedliwione nadzwyczajnymi okolicznościami, całkowicie niezależnymi od pełnomocnika wyborczego.

Zgodnie z art. 300 § 2 zd. 4 kodeksu wyborczego, rozstrzygnięcie SN oznacza, że PKW ma obowiązek przyjąć zawiadomienie o utworzeniu Komitetu Wyborczego  Sławomira Grzywy.

sygn. akt ?I NSW 4/20

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA