Urzędnicy

Wojciech Federczyk: najlepsi słuchacze KSAP sami wybiorą, gdzie odbędą staże zagraniczne

Fotorzepa, Wiktor Andrzej
Praca w administracji wymaga empatii i postawy prospołecznej – mówi Wojciech Federczyk, dyrektor KSAP.

Trwa rekrutacja do Krajowej Szkoły Administracji Publicznej. Dlaczego warto wziąć w niej udział?

Wojciech Federczyk: Wbrew stereotypom, praca w administracji może być ciekawa. A KSAP daje szczególne umiejętności, zwłaszcza praktyczne, które trudno nabyć gdzie indziej. Półtoraroczne szkolenie to czas inwestycji w siebie. Co ważne – szkoła zapewnia stypendium, które pozwala się w tym czasie utrzymać i skupić na rozwoju. Do tej pory wynosiło ono 2400 brutto, ale najprawdopodobniej w lutym zostanie podpisane rozporządzenie zwiększające tę kwotę o 900 zł.

Na pewno cennym doświadczeniem są staże zagraniczne i krajowe. To unikalna możliwość nabycia nowych kompetencji. Nasi słuchacze odbywają dwa staże krajowe, które trwają po dwa miesiące. Polegają one na prawdziwej pracy w konkretnej komórce organizacyjnej administracji rządowej. Stażysta otrzymuje konkretne zadania, z których jest rozliczany tak samo jak pracownicy danej instytucji. W ten sposób jest też oceniana jego przydatność do pracy.

Zagraniczne staże trwają obecnie sześć tygodni, ale chcemy, by zostały wydłużone do ośmiu. To oczywiście wymaga większych nakładów. Bo nasi słuchacze nie ponoszą kosztów podróży, ani zakwaterowania. Otrzymują też diety w trakcie pobytu zagranicą. Jej wysokość zależy od kraju.

Do jakich krajów najczęściej wysyłani są słuchacze?

Do krajów Unii Europejskiej, instytucji unijnych, czy do Genewy – do agend ONZ. To okazja, żeby poznać sposób funkcjonowania innych administracji. Słuchacze sami wskazują instytucje i kraje, w których chcieliby odbyć staż.

Czyli to szkoła szuka instytucji, w której staż się odbędzie?

Oczywiście, załatwiamy wszelkie formalności. Bardzo rzadko spotykamy się z odmową współpracy. Pomaga nam renoma KSAP. Zagraniczne staże są obligatoryjnym elementem kształcenia. Jednak ze względu na koszty z nimi związane, nie każdy słuchacz ma pełną swobodę wyboru kraju, do którego pojedzie. Pierwszeństwo wyboru mają osoby z najlepszymi wynikami. Regulamin kształcenia przewiduje, że osoby, które nie wywiązują się w pełni z obowiązków słuchacza, nie wyjeżdżają na zagraniczny staż, ale są kierowane na kolejny krajowy.

Najlepsi słuchacze, jeżeli mają umotywowane oczekiwania, mogą odbyć staż również poza Europą. Traktowane jest to jednak jako wyróżnienie. W ubiegłym roku jeden z najlepszych słuchaczy odbył staż w przedstawicielstwie Unii Europejskiej w Stanach Zjednoczonych.

Kto może wziąć udział w rekrutacji do KSAP?

O przyjęcie mogą ubiegać się osoby, które nie ukończyły 32 lat, legitymują się wykształceniem magisterskim lub równorzędnym, znają język angielski, francuski lub niemiecki. Muszą też być obywatelami Rzeczypospolitej Polskiej, korzystać z pełni praw publicznych i cieszyć się nieposzlakowaną opinią.

Jak wygląda postępowanie rekrutacyjne?

Jest wieloetapowe, transparentne i daje gwarancję obiektywizmu. Pierwszy etap to test wiedzy o państwie, polityce i ekonomii. Obejmuje też sprawdzian umiejętności logicznych. Pod uwagę brana jest również wcześniejsza praca na rzecz dobra wspólnego. Wyszliśmy bowiem z założenia, że praca w administracji wymaga empatii i postawy prospołecznej.

Dobro wspólne to pojęcie szerokie.

Chodzi o szeroko pojętą działalność społeczną, ukierunkowaną na pomoc innym. Premiujemy bardziej zaangażowanie w wolontariat – pomoc w hospicjach czy domach dziecka, niż zaangażowanie w koła naukowe podczas studiów. Administracja ma przecież pomagać człowiekowi.

Drugi etap postępowania rekrutacyjnego to egzamin językowy. Z udziału w nim nie zwalnia żaden certyfikat. Kształcenie językowe to mocny punkt KSAP. Jest sprofilowane na potrzeby języka wykorzystywanego przez administrację. Etap ten obejmuje też test predyspozycji zawodowych. To narzędzie psychologiczne, składające się kilkudziesięciu pytań.

W trzecim etapie mamy ocenę zintegrowaną. Kandydaci są losowo łączeni w grupy. Muszą wspólnie rozwiązać przygotowane dla nich zadanie. Sprawdzamy, jak kandydat radzi sobie ze stresem i pracą w zespole. Powinien mieć predyspozycje do bycia liderem.

Czwarty, ostatni etap to rozmowa kwalifikująca z komisją rekrutacyjną. W jej trakcie poznajemy motywacje kandydatów.

Z roku na rok ubywa chętnych, by zostać słuchaczem KSAP. Jeszcze kilka lat temu na jedno miejsce przypadało 10 kandydatów, w zeszłym roku niecałe 5. Jak będzie w tym roku?

Dokumenty można jeszcze składać do 23 lutego, ale zainteresowanie jest podobne do tego w ubiegłym roku. Szacujemy, że zgłosi się około 200 osób. Miejsc jest 40.

—rozmawiała Katarzyna Wójcik

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL