fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ubezpieczenia

Ubezpieczyciel może obniżyć odszkodowanie

Fotorzepa, Sławomir Mielnik
Miałem wypadek samochodowy z winy innego kierowcy. Wyjeżdżając z drogi podporządkowanej nie ustąpił mi pierwszeństwa. Moje auto jest do kasacji, do tego wylądowałem w szpitalu z poważnymi obrażeniami. Zgłosiłem się do ubezpieczyciela sprawcy szkody w sprawie odszkodowania. Niestety, wypłacono mi zaniżoną kwotę.

Towarzystwo tłumaczyło, że przekraczając dozwoloną prędkość o 20 km/h przyczyniłem się do szkody. Czy takie postępowanie jest prawidłowe? Czy mogę się odwoływać? – pyta czytelnik.

Poszkodowany, który przyczynił się do wypadku, dostanie niższe odszkodowanie. Kiedy można mówić o przyczynieniu się? Wtedy gdy obiektywnie nieprawidłowe zachowanie danej osoby, często związane z naruszeniem prawa, zwiększało ryzyko wypadku drogowego lub przyczyniło się do zwiększenia jego skutków. Zachowanie to musi pozostawać w związku przyczynowym ze szkodą. Może to być zarówno działanie, jak i zaniechanie.

Typowym przykładem przyczynienia się do szkody jest przekroczenie dozwolonej prędkości. Jest to naruszenie prawa i może mieć wpływ na wyrządzoną szkodę, jeśli jazda z dozwoloną prędkością pozwoliłaby uniknąć wypadku lub zmniejszyć jego konsekwencje.

Przepisy stanowią, że gdy poszkodowany przyczynił się do wypadku, odszkodowanie ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Sąd Najwyższy potwierdził, że jeśli sąd, przed którym toczy się postępowanie, ustali, że poszkodowany przyczynił się do wypadku (lub zwiększenia jego rozmiarów), musi to uwzględnić, zasądzając niższe odszkodowanie. Dlatego jeśli zachowanie czytelnika miało wpływ na powstanie szkody i jej rozmiar, postępowanie ubezpieczyciela było prawidłowe.

Przyczynienie się jest określane procentowo, np. na 30 czy 40 proc. I odszkodowanie, zadośćuczynienie czy renta są wtedy redukowane właśnie o tyle procent. Każda sytuacja oceniana jest indywidualnie. Nie ma jasnych wytycznych nakazujących w określonych sytuacjach przyjmować konkretny procent przyczynienia się, a tym bardziej nie istnieją tabele ze wskaźnikami, które umożliwiałyby proste przeliczanie. Generalnie przy ocenie brane są pod uwagę okoliczności zdarzenia, zwłaszcza stan świadomości i możliwość oceny związku między własnym zachowaniem a doznaną szkodą.

Jeśli mają Państwo pytania dotyczące ubezpieczeń, zwłaszcza komunikacyjnych, ale też innych majątkowych czy na życie, prosimy o nadsyłanie ich na adres:

r.skibinska@rp.pl lub

b.zulawnik@rp.pl.

Na wszystkie pytania postaramy się odpowiedzieć.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA