Bolsonaro uważa media za przeciwników, wygrał zaś wybory, kontaktując się bezpośrednio z wyborcami za pomocą należącego do Facebooka komunikatora WhatsApp. Co ciekawe, obiektem szczególnych ataków padają dziennikarze gazety, która ujawniła, że nowo wybrany prezydent w kampanii prowadzonej głównie za pomocą mediów społecznościowych nie stronił od dezinformacji.
Fizyczne ataki na dziennikarzy to ostatnio norma również podczas protestów „żółtych kamizelek" we Francji. Nie tylko w Paryżu, ale też na prowincji manifestanci w poprzedni weekend atakowali reporterów, oskarżając ich, że zamiast informować o przebiegu protestów, kolaborują z prezydentem Macronem.