fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Czerwona książeczka Władimira Putina

PAP/EPA
400-stronicowa książka cytatów rosyjskiego prezydenta w najbliższym czasie pojawi się w księgarniach.

Książka pod tytułem „Słowa zmieniające świat" już trafiła do ponad tysiąca najważniejszych rosyjskich polityków i urzędników państwowych. Na razie otrzymali ją deputowani Dumy, członkowie rosyjskiego rządu, szefowie regionalnych administracji oraz związane z Kremlem organizacje pozarządowe. Wydawcą jest ruch społeczny Sieć, który regularnie otrzymuje granty z prezydenckich funduszy. Według Fundacji Walki z Korupcją Aleksieja Nawalnego organizacja ta w ostatnim czasie miała otrzymać nawet 70 mln rubli (około 4 mln zł) na realizację różnego rodzaju projektów.

Na kartach 400-stronicowej publikacji mieszczą się wybrane cytaty z wystąpień i przemówień Władimira Putina od początku jego rządów w Rosji. Znalazły się tam również niektóre odpowiedzi na pytania, których udzielał podczas swoich corocznych wielogodzinnych konferencji prasowych. Książkę otwiera przemówienie wygłoszone przez prezydenta Rosji na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w 2003 roku. Z kolei podsumowaniem jest jego wystąpienie podczas tegorocznej 70. sesji ONZ w Nowym Jorku.

– Popyt na tę publikację będzie ogromny, ponieważ około 90 proc. Rosjan popiera swojego prezydenta. Każdy myślący człowiek będzie zainteresowany tą książką – mówi „Rz" Siergiej Markow, rosyjski politolog blisko związany z Kremlem. – Wypowiedzi prezydenta Putina mają ogromny pozytywny wpływ na całą społeczność międzynarodową. Nie może się tym poszczycić amerykański prezydent – dodaje.

Żaden z dotychczasowych rosyjskich przywódców nie mógł się pochwalić kilkusetstronicową książką własnych cytatów i przemówień. Nie dorobił się tego nawet Józef Stalin, mimo że cytaty z jego wypowiedzi miały charakter obowiązkowy i bez nich nie mógł się obejść żaden naukowiec, nauczyciel czy urzędnik. W ZSRR obowiązkowe było także cytowanie Lenina, Marksa oraz Engelsa.

– Mimo że żyjemy w XXI wieku, w Rosji próbuje się tworzyć kult jednostki Putina. Bardzo dużo osób chce się mu podlizać i często tracą one miarę, rzucając takie idiotyczne pomysły – mówi „Rz" Lew Ponomariow, rosyjski dysydent i współtwórca stowarzyszenia Memoriał. – Ciekawie, czy ta książka zawiera niespełnione obietnice Putina, byśmy mogli go z nich rozliczyć – konkluduje.

Tymczasem rosyjscy publicyści zaczęli porównywać Władimira Putina do chińskiego przywódcy Mao Zedonga, na podstawie którego wypowiedzi powstała słynna "czerwona książeczka" wydana w ponadmiliardowym nakładzie. Co ciekawe, podobnie jak „Słowa zmieniające świat" Putina, książka Mao miała także nieco ponad 400 stron.

– Nie można porównywać Putina z Mao, ponieważ jego książka nie jest obowiązkową lekturą w szkołach – tłumaczy Markow. – Popularność wypowiedzi prezydenta jest tak duża, że przydają one znaczenia ludziom, którzy je cytują – dodaje.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA