fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spór o aborcję

Kompromis aborcyjny bez zmian? Premier: Nie ma lepszego

Fotorzepa, Robert Gardziński
Próby przeprowadzenia zmian tzw. kompromisu aborcyjnego zamiast przybliżać nas do celu, jakim jest pełna ochrona życia, polaryzują Polaków - powiedział premier Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla "Gościa Niedzielnego".

Szef rządu stwierdził, że choć przepisy aborcyjne, nazywane kompromisem, nikogo nie satysfakcjonują, to jak dotąd nie udało się wypracować lepszego porozumienia.

Wszelkie próby zaś wprowadzenia zmian w obowiązujących przepisach zamiast "przybliżać nas do celu, jakim jest pełna ochrona życia, polaryzują Polaków" - przyznał szef rządu.

- Chrześcijańska metoda jest tu niezmienna od lat: zło dobrem zwyciężaj - powiedział Morawiecki.

Czytaj także: Tomasz Krzyżak: Puste słowa o ochronie życia

Premier przytoczył przykłady Hiszpanii i Irlandii, w których to krajach partie lewicowe "rozhuśtały nastroje" wokół tego tematu. W efekcie w wyniku referendum Irlandia radykalnie zmieniła przepisy obowiązujące od XIX wieku  i nielegalny do tej pory zabieg zalegalizowała - Irlandki mogą usunąć ciążę do 12 tygodnia na żądanie i bezpłatnie.

W Hiszpanii natomiast, gdzie aborcja była całkowicie zakazana do 1985 r., kiedy to wprowadzono trzy wyjątki od tej zasady: zagrożenie dla życia i zdrowia matki,  gdy ciąża jest wynikiem gwałtu lub płód jest poważnie upośledzony,  prawo aborcyjne zliberalizowano w 2010 roku, za rządów socjalisty José Luisa Rodrígueza Zapatero. Od tej pory kobieta może przerwać ciążę na żądanie do 14 tygodnia, a jeśli zagraża życiu matki lub płodu - do 22. Powyżej 16 roku życia dziewczyna może usunąć ciążę bez zgody rodziców.

Morawiecki stwierdził, że w przypadku aborcji nie chodzi przede wszystkim przeforsowanie przepisów prawa, ale o  "próbę odmienienia sumień tych ludzi, którzy w kwestii życia nie podzielają naszych wartości" - powiedział.

Premier pytany był też o Konwencję o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, której niektóre przepisy  według "Gościa Niedzielnego" "pod pozorem obrony kobiet przemycają ideologię gender". Morawiecki odparł, że zdecydowanie opowiada się i przeciwko przemocy domowej, i przeciwko :ideologii gender".

Zapewnił, że choć "według raportów np. Rady Europy tej haniebnej przemocy domowej u nas jest zdecydowanie mniej, niż wynosi średnia europejska", to jednak wciąż jest jej za dużo. Polska ma jednak - według słów premiera - odpowiednie narzędzia do walki z tym zjawiskiem a na przeszkodzie w jego eliminacji stoją strach ofiar  i zmowa milczenia.

Źródło: Gość Niedzielny
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA