fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Jak żona komendanta CBŚP została głównym ekspertem skarbowym

fot. gov.pl/web/kas
Żona komendanta CBŚP, z doświadczeniem w banku, została głównym ekspertem skarbowym w wyspecjalizowanej komórce. Jej szefem jest były podwładny męża.

Izba Administracji Skarbowej w Warszawie ogłosiła nabór na stanowisko głównego eksperta skarbowego w Centrum Kompetencyjnym w Obszarze Przeciwdziałania Oszustwom Karuzelowym i Eliminacji Zjawisk Karuzel Podatkowych, które znajduje się w Mazowieckim Urzędzie Celno-Skarbowym (MUCS). Zakres postawionych przed kandydatami zadań robi wrażenie. To m.in. ocena i analiza informacji z obszaru oszustw karuzelowych. Współpraca w zakresie wymiany informacji podatkowych, celnych i finansowych z państwami unijnymi, a także z instytucjami, organami ścigania i innymi służbami w kraju i za granicą w celu rozpoznawania i zwalczania przestępczości – w tym współpraca z Regionalnym Biurem Łącznikowym Światowej Organizacji Ceł dla Europy Środkowo-Wschodniej oraz Krajową Jednostką Kontaktową NCP w zakresie monitorowania i analizy informacji o przestępstwach celnych.

Z drugiej strony pracodawca postawił kandydatom niewielkie wymagania. Najważniejsze to wykształcenie wyższe i doświadczenie zawodowe powyżej trzech lat w analizach lub sprawozdawczości, znajomość ordynacji podatkowej i ustawy o KAS. Do tego m.in. znajomość obsługi komputera i komunikatywność.

Konkurs wygrała Aneta Półtorzycka – podała Izba.

Zarówno nabór, jak i wybór kandydata wzbudził wśród pracowników KAS ogromne kontrowersje. Dlaczego?

– Wybór do tej wyspecjalizowanej komórki osoby spoza resortu i bez wymaganego doświadczenia pracy w tym zakresie jest niespotykany i dotąd niepraktykowany – wskazuje nam wieloletni funkcjonariusz KAS.

To stanowisko eksperckie, dobrze wynagradzane, a osoba na nie wybrana ma służyć niezwykle specjalistyczną wiedzą – by wesprzeć służby skarbowe w walce chociażby z oszustami VAT, którzy modele karuzelowe mają w jednym palcu i wciąż są o krok przed tymi, którzy ich ścigają.

Wątpliwości budzi fakt, że kandydatom zakreślono tak niskie jak na to stanowisko wymogi. Mimo to, jak przyznaje „Rzeczpospolitej" Justyna Pasieczyńska, rzeczniczka Izby, zgłosiło się tylko dwóch kandydatów – drugi „nie spełniał wymogów formalnych" i odpadł na starcie.

Jakie Aneta Półtorzycka ma doświadczenie z poprzedniej pracy? „Wybrany kandydat ma wykształcenie wyższe z zakresu ekonomii i ponadkilkunastoletnie doświadczenie w sektorze bankowym, w tym w obszarze analiz ryzyka kredytowego" – wskazuje Pasieczyńska. I dodaje, że „kompetencje i wiedza kandydata zostały zweryfikowane podczas testu sprawdzającego wiedzę oraz rozmowy kwalifikacyjnej".

Kandydatka otrzymała mnożnik 2,6" – co daje podstawę pensji ok. 5 tys. zł brutto.

Co ciekawe, w tym samym czasie do Centrum Izba poszukiwała eksperta skarbowego (niższe stanowisko i gorzej płatne). Wymagania zakreśliła podobne jak dla głównego eksperta. Tu nabór wygrała urzędniczka doświadczona w kontrolach skarbowych.

Na stanowiska głównych ekspertów – jak twierdzą nasi rozmówcy z KAS – zwykle rekrutuje się osoby z długim doświadczeniem pracy w organach skarbowych, w tym na kierowniczych stanowiskach. Np. jeden z głównych ekspertów (w IAS, na zachodzie kraju), zanim nim został, wcześniej był naczelnikiem kilku dużych urzędów skarbowych, wyróżniony za osiągnięcia menedżerskie.

Centrum Kompetencyjne podlega naczelnikowi Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie. Jest nim od stycznia tego roku Wojciech Pawlak, który do maja tego roku był funkcjonariuszem Centralnego Biura Śledczego Policji delegowanym do MUCS – pozwala na to ustawa o KAS. Pawlak był więc wcześniej podwładnym męża Anety Półtorzyckiej. Od czerwca jest na policyjnej emeryturze.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA