Reklama
Rozwiń
Reklama

Renta wzrośnie, ale protest niepełnosprawnych trwa

Rząd przyjął ustawę o podwyższeniu o 132 zł renty socjalnej. Ale wciąż nie ma środków na dodatek rehabilitacyjny.

Aktualizacja: 27.04.2018 14:01 Publikacja: 26.04.2018 19:14

Renta wzrośnie, ale protest niepełnosprawnych trwa

Foto: Fotorzepa/ Michał Kolanko

Renta socjalna dla osób niepełnosprawnych będzie wyższa. Podczas czwartkowego posiedzenia Rady Ministrów zdecydowano o zrównaniu jej z minimalną rentą wypłacaną przez ZUS. Ta podwyżka to spełnienie jednego z postulatów zgłaszanych przez protestujących od 18 kwietnia w Sejmie niepełnosprawnych i ich opiekunów. Ustawa ma wejść w życie we wrześniu tego roku z wyrównaniem od czerwca. Skorzysta z niej 280 tys. osób.

Świadczenie to wzrośnie do 1029,80 zł. Czyli na rękę 878,12 zł, tj. o 132,94 zł więcej niż obecnie.

Problemem jest natomiast drugi postulat zgłaszany przez protestujących – 500 zł dodatku rehabilitacyjnego dla osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności. Protestujący podkreślają, że nie zamierzają z niego zrezygnować, choć są w stanie zaaprobować jego wprowadzanie na raty – teraz 300 zł, 400 zł od stycznia 2019 r. Pełna kwota miałaby być wypłacona do czerwca przyszłego roku.

Jednak jak twierdzi minister rodziny i pracy Elżbieta Rafalska, koszt dodatku to 9–10 mld zł. – Nie jesteśmy w stanie tego sfinansować – podkreślała minister.

W czwartek z protestującymi w Sejmie spotkał się szef NSZZ Solidarność Piotr Duda. – Przewodniczący przybył do Sejmu na zaproszenie protestujących. Iwona Hartwich ma bezpośredni telefon do szefa i zadzwoniła z taką propozycją – mówi Marek Lewandowski, rzecznik prasowy „S". Dodaje, że oboje znają się od poprzedniego protestu, gdy Solidarność organizowała dla nich środki czystości, żywność i napoje. – Teraz nie ma takiej potrzeby, więc się nie włączaliśmy w tę sprawę – tłumaczy Lewandowski.

Reklama
Reklama

– To była rozmowa o tym, że nas popiera, wspiera, rozumie tę naszą walkę. I po prostu poprosiliśmy, żeby zrobił wszystko, żeby stał się może mediatorem. Prosiliśmy, żeby przekonywał pana prezydenta, pana prezesa, że muszą pomóc tym osobom niepełnosprawnym – mówiła po spotkaniu z szefem „S" Iwona Hartwich. Jak relacjonowała, Duda zapewniał ją, że „zrobi, co w jego mocy".

Nieoficjalnie mówi się też, że na realizację drugiego postulatu będzie rząd namawiał prezydent Andrzej Duda. Po południu w czwartek o kontynuację rozmów z protestującymi zaapelowały organizacje pracodawców i związki zawodowe z Rady Dialogu Społecznego.

Na razie jednak nie ma sygnałów, które świadczyłyby o tym, że dodatek rehabilitacyjny może zostać wprowadzony. A oczy przedstawicieli Rady Ministrów skierowane były na odłączonego od aparatury podtrzymującej życie Alfiego Evansa. W programie „Kwadrans Polityczny" wicepremier Beata Szydło zapowiedziała, że jej zdaniem w sprawę chłopca powinien się zaangażować szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Dodała też, że będzie namawiała polski rząd do udzielenia wsparcia rodzicom Alfiego. Zdaniem szefa MSZ Jacka Czaputowicza angażowanie się w sprawę dziecka to nic złego. – Uważam, że to nic złego, jeśli zwracamy uwagę na ważne dla nas z etycznego punktu widzenia kwestie dotyczące innych państw – powiedział podczas briefingu prasowego. Zaznaczył, że o kształcie ewentualnych inicjatyw rządu w tej sprawie poinformuje w najbliższym czasie Kancelaria Premiera.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Społeczeństwo
Polska się starzeje. Czym grozi nam kryzys demograficzny?
Społeczeństwo
Marznące opady to dopiero początek. IMGW wydał kolejne ostrzeżenia
Społeczeństwo
Nadchodzą duże zmiany w pogodzie. Temperatury mogą zaskoczyć
Społeczeństwo
W prognozach pogody znowu duży mróz. Ostrzeżenia IMGW dla części kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama