Władze Porthcawl zamierzają zastąpić toalety publiczne w Griffin Park nowymi modelami, których celem jest przeciwdziałanie "niewłaściwemu zachowaniu seksualnemu i wandalizmowi" - informuje Press Association.
WalesOnline podaje, że instalacja nowych toalet ma kosztować radę miasta ok. 170 tys. funtów, a osoby, które będą chciały z nich skorzystać, będą musiały wnosić opłatę w nieokreślonej jeszcze wysokości.
W toaletach zostaną zainstalowane czujniki ruchu, które mają reagować na "agresywne zachowania". Jednocześnie toalety będą wyposażone w czujniki wagi, które pozwolą stwierdzić, czy do toalety weszło więcej osób, niż jedna. Toalety mają być też wyposażone w mechanizm, którego celem jest powstrzymywanie osób przed spaniem w toaletach: jeśli osoba używająca toalety przebywa w niej zbyt długo, w pewnym momencie usłyszy komunikat z ostrzeżeniem, a następnie w toalecie wyłączone zostanie światło i ogrzewanie.
Jeśli czujniki wykryją, że w toalecie przebywa więcej niż jedna osoba, lub osoba, która w niej się znajduje, zachowuje się agresywnie - wówczas użytkownicy toalety mają zostać spryskani wodą, ponadto toaleta ma zacząć emitować głośny alarm, dojdzie też do automatycznego otwarcia jej drzwi.
Członek rady miasta, Mike Clarke, powiedział w rozmowie z WalesOnline, że "przebudowa toalet publicznych jest ważnym elementem realizacji ambicji rady miasta, by zagwarantować, iż Porthcawl jest świetnym miejscem do odwiedzenia, zamieszkania i podjęcia pracy".
Plany władz miasta spotkały się już jednak z krytyką internautów, którzy pytają m.in. jaką średnią wagę przyjęto dla jednej osoby i co z rodzicami, którzy muszą wejść do toalety z dzieckiem. Inni zwracają uwagę, że zamiast instalować mechanizm, który ma "wyganiać" z toalety osoby bezdomne, władze miasta powinny znaleźć sposób, by im pomóc.
Nowe toalety mają zostać zainstalowane po demontażu dotychczas istniejących w parku toalet, który nastąpi w październiku.