fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Ukrył się w podwoziu samolotu. Wypadł tuż po starcie

AdobeStock
Na międzynarodowym lotnisku w mieście Siem Reap w Kambodży mężczyzna zmarł po tym, jak ukrył się w podwoziu samolotu Lanmei Airlines. Spadł z wysokości około 30 metrów tuż po starcie.

Jak informuje portal khmertimeskh.com, na nagraniach z kamer zainstalowanych na lotnisku widać, że mężczyzna wszedł na lotnisko przez nieoficjalny punkt wejścia, dzięki czemu niezauważony dostał się na pas startowy.

Czytaj także: Nastoletni haker oszukał podróżnych

 

 

 

Później zakradł się do podwozia samolotu, gdzie się ukrył. Gdy samolot wystartował, spadł na płytę lotniska z wysokości około 30 metrów.

Policja musi jeszcze zidentyfikować ofiarę, ale zastępca szefa policji Phoeung Chendareth poinformował, że do incydentu doszło około godziny 10.20 w poniedziałek. - Ciało zostało zawiezione do szpitala przez pracowników lotniska - powiedział. - Ofiara doznała urazów głowy, nóg i dłoni - dodał. 

Na podstawie zebranych materiałów policja doszła do wniosku, że ??mężczyzna wspiął się na jedno z podwozi samolotu i zasnął. Policja znalazła także przecięty drut kolczasty. - Podejrzewamy, że ofiara cierpiała na chorobę psychiczną - podkreślił zastępca szefa policji. - Osoba ta nie była terrorystą - podkreślił.

Touch Malay, zastępca szefa lokalnego biura technicznego, powiedział, że policja nadal pracuje nad tą sprawą. - Myślę, że stało się tak, ponieważ urzędnicy lotniska byli nieostrożni. To miejsce powinno być strzeżone ze względu na bezpieczeństwo. Dlaczego tak się stało? - powiedział Malay.

Tith Vantha, dyrektor lotniska, odmówił komentarza.

Tego typu incydent miał miejsce w Kambodży po raz pierwszy. 

 

Źródło: khmertimeskh.com
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA