fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spadki i darowizny

Koronawirus: Notariusz raczej nie dotrze do zakażonego Covid-19

Testament
Testament
AdobeStock
Nikt lepiej niż notariusz nie doradzi, jak sporządzić testament. Problem w tym, że nie przyjdzie do szpitala, gdy będzie ryzyko zakażenia. Lepiej nie czekać z ostatnią wolą na tę chwilę.

A i przyjazd do domu będzie niepewny, jeśli zaistnieje zagrożenie zakażeniem.

– To indywidualne decyzje notariuszy, ale znam przypadek, że notariusz był zaproszony do szpitala, lecz lekarze odmówili zgody na jego wizytę – mówi „Rz" notariusz Anna Dańko-Roesler, prezes Stowarzyszenia Notariuszy RP. – Wiele osób zdaje sobie sprawę z ryzyka, o czym świadczą częstsze telefony i wizyty w kancelarii seniorów chcących sporządzenia testamentu notarialnego z zachowaniem rygorów sanitarnych – dodaje rejent.

Gorzej z osobami, które zawczasu nie sporządzą testamentu i trafią na oddział zakaźny czy kwarantannę.

– W takiej sytuacji notariusze muszą brać pod uwagę bezpieczeństwo klientów i swych pracowników – wskazuje Szymon Kołodziej, notariusz, rzecznik prasowy Krajowej Rady Notarialnej. I dodaje, że zawsze zainteresowany czy jego najbliżsi mogą otrzymać niezbędne informacje od notariusza telefonicznie. Takie rozmowy zresztą standardowo poprzedzają spotkanie notariusza z klientem i są zwykle dłuższe niż samo spisanie testamentu.

Wprawdzie nie ma obowiązku sporządzenia testamentu, a w prostych sytuacjach w grę wchodzi tzw. dziedziczenie ustawowe, ale jak wskazuje prof. Bogudar Kordasiewicz, nawet w tym wypadku testament może być potwierdzeniem, że wolą testatora jest dokonanie niejako definitywnego rozliczenia spraw spadkowych.

Testament jest jednak niezbędny, jeśli jego autor chce odstąpić od powyższych zasad i przekazać choć część spadku dalszemu krewnemu, konkubentowi czy jego dzieciom. Tak samo gdy chcemy niewdzięcznego krewnego czy małżonka pozbawić także zachowku.

A co, gdy nie mamy dostępu do notariusza? Wtedy możemy własnoręcznie (sami!) spisać testament na dowolnej kartce papieru, choćby jednym zdaniem, byle było wiadomo, jakim osobom wskazanym z imienia i nazwiska przekazujemy spadek i w jakiej części. Jeśli zdrowie nie pozwala na napisanie testamentu od początku do końca, zostaje oświadczenie ostatniej woli wobec trzech świadków, np. pracowników szpitala, dla których taka czynność nie jest nowością.

Ktoś z rodziny może i powinien aranżować taką czynność, i może być przy niej, jeśli wymogi sanitarne na to pozwolą, ale nie może być świadkiem, jeśli w testamencie otrzymuje choćby coś małego ze spadku.

Ważne jest też zabezpieczenie testamentu przed zniszczeniem czy zawieruszeniem, bo cóż da testament schowany w książce, jeśli zostanie wyrzucony wraz z nią do śmietnika?

Czytaj więcej w poradniku:

Z notariuszem przez telefon

W razie obawy o życie możemy napisać prosty testament własnoręczny, a w lepszych czasach zmienić go lub napisać nowy u notariusza – wskazuje Szymon Kołodziej, notariusz, rzecznik prasowy Krajowej Rady Notarialnej.

Gest wobec wyrodnych krewnych

Ze spadkami i testamentami wiąże się często zachowek, a czasem wydziedziczenie.

Kto wykona ostatnią wolę spadkodawcy?

Nie wystarczy sporządzić prawidłowo testament, trzeba jeszcze zadbać, by zostawić go w pewnych rękach, by po śmierci jego autora odniósł skutek.

Nie czekaj z testamentem na ostatnią chwilę

Jeśli nie możemy spisać ostatniej woli notarialnie lub własnoręcznie, pozostaje jeszcze złożenie stosownego oświadczenia w obecności trzech świadków.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA