Reklama

Rosyjska lotnicza ruletka. Przestrzeń powietrzna coraz bardziej niebezpieczna

Incydenty w rosyjskiej przestrzeni powietrznej, powtarzające się wstrzymanie ruchu i zamknięte lotniska, to dzisiaj lotnicza codzienność. Pasażerowie muszą być bardzo cierpliwi. A latanie staje się coraz bardziej niebezpieczne i to z kilku powodów.

Publikacja: 13.07.2025 13:35

Rosyjska lotnicza ruletka. Przestrzeń powietrzna coraz bardziej niebezpieczna

Foto: Andrey Rudakov/Bloomberg

W Rosji samoloty są głównym środkiem transportu, zwłaszcza w podróżach wewnątrz kraju, ze względu na wielkie odległości. W przewozie ładunków nadal dominuje kolej. W rosyjskim lotnictwie jest coraz gorzej. „Ale wszystko pod kontrolą" – zapewniają władze.

Linie lotnicze chwalą się wynikami przewozowymi, ale regulator rynku — Rosawiacja — przyznaje, że tegoroczna liczba pasażerów będzie mniejsza niż w 2024 roku. Wynika to z nowych regulacji, które wymusiły „obce wpływy". Rosawiacja zapewnia jednak, że wszystko jest pod kontrolą, a przewoźnicy dostali wytyczne, jak mają operować w obecnych warunkach.

Czytaj więcej

Miliard euro zapłacili Rosjanie za części zamienne do airbusów i boeingów

Tylko w lipcu Rosawiacja już dwukrotnie zamykała czasowo lotniska w Moskwie, Petersburgu, Niżnym Nowogrodzie i kilkanaście portów regionalnych. Powodem były ataki ukraińskich dronów.

Kilka dni temu omal nie doszło do tragedii, kiedy rosyjska obrona przeciwlotnicza ostrzelała samolot Aerofłotu lecący z Mińska na moskiewskie lotnisko Szeremietiewo. Jak zapewniają władze, nie było żadnych strat wśród pasażerów, chociaż samolot „nieznacznie ucierpiał". Był to trzeci incydent, kiedy Rosjanie strzelają rakietami do samolotów pasażerskich w czasie konfliktu z Ukrainą. Pierwszy — kiedy zestrzelili samolot Malaysian Airlines w 2014 roku, drugi — 25 grudnia 2024 — to zestrzelenie embraera 195 azerbejdżańskich linii AZAL. Z 67 pasażerów znajdujących się na jego pokładzie uratowano 29 osób.

Reklama
Reklama

W przypadku B737 Aerofłotu mało brakowało, aby doszło do kolejnej tragedii. Rosawiacja podała jedynie, że „załoga potrafiła bezpiecznie wylądować".

Pomoc dla pasażerów na rosyjskich lotniskach jest obowiązkowa i coraz droższa

Regulator i władze robią, co mogą, żeby usprawnić funkcjonowanie lotnictwa cywilnego w wojennych warunkach. Na lotniskach zatrudniono więcej pracowników do obsługi pasażerów, otwarto dodatkowe stanowiska odpraw i reklamacji. Powstały specjalne, wydzielone strefy dla podróżujących z dziećmi i dla osób niepełnosprawnych.

Czytaj więcej

Kolejny samolot rosyjskich linii zawrócił na lotnisko. Zepsuł się w trakcie przelotu

Linie lotnicze robią, co mogą, żeby nawet z opóźnieniami dowieźć swoich pasażerów. Ten wysiłek drogo ich kosztuje, ponieważ także w Rosji obowiązują odszkodowania za opóźnione i odwołane połączenia. Pasażerowie muszą otrzymać od przewoźników odpowiednie wyżywienie oraz miejsca w hotelach, jeśli opóźnienia się wydłużają.

Przy tym wyjątkowo restrykcyjnie traktowane jest zapewnienie maksymalnego komfortu dla rodzin z dziećmi, osób niepełnosprawnych i weteranów wojennych, których nieustannie przybywa.

Będzie spadek przewozów lotniczych. Kurczy się także flota

Zdaniem ekspertów ta sytuacja odbija się już na wielkości przewozów pasażerskich, których liczba w tym roku ma spaść nawet o ponad 6 proc. w porównaniu z 2024. Wtedy rosyjskie linie przewiozły 111,7 mln pasażerów, z tego 84,7 mln w ruchu krajowym. Powodem tego spadku są nie tylko czasowe zamknięcia przestrzeni powietrznej, ale i kłopoty z flotą, którą coraz trudniej jest utrzymać w odpowiedniej kondycji.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Paraliż lotnisk i internetu w Rosji. 60 tysięcy pasażerów utknęło

Ryzykują, bo bardzo chcą zarobić

Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) już 9 stycznia wydała biuletyn, w którym rekomenduje, by ze względów bezpieczeństwa linie lotnicze omijały terytorium Rosji zachodniej i wstrzymały operacje do Moskwy, Petersburga, Rostowa nad Donem, Jekaterynburga i Samary.

To zalecenie nie dotyczy linii europejskich, amerykańskich, japońskich i południowokoreańskich, dla których niebo nad Rosją jest zamknięte od marca 2022 roku. Chodzi tutaj o przewoźników z krajów trzecich — głównie z Chin oraz Bliskiego Wschodu, ale także Turcji i Uzbekistanu — które otrzymały od EASA akredytację na operowanie w europejskiej przestrzeni powietrznej. Dla przewoźników z Chin, Turcji i Bliskiego Wschodu jest on jednak zbyt atrakcyjny, by mogli z niego zrezygnować.

Dostosowały się do niego tylko linie uzbeckie, które w rejsach do krajów Europy Północnej zaczęły omijać rosyjską i białoruską przestrzeń powietrzną.

Zalecenie wydano po ostrzelaniu przez rosyjską obronę przeciwlotniczą embraera azerskich linii AZAL, który 25 grudnia 2025 roku rozbił się w Kazachstanie.

Czytaj więcej

Putin gotowy na utratę zamrożonych aktywów. Już nie chce kupować boeingów
Reklama
Reklama

Ostrzeżenie EASA Rosjanie uznali za kolejne sankcje nałożone na ich lotnictwo i wspieranie terroryzmu

Rosjanie wtedy atakowali EASA, przekonując, że wcale nie chodzi o bezpieczeństwo, tylko o uderzenie w rosyjskie lotnictwo. Zdaniem Rosawiacji to zalecenie wpisuje się w politykę antyrosyjskich sankcji i ma ograniczyć przede wszystkim operacje przewoźników latających z Chin do Europy.

— EASA ma bardzo wybiórcze podejście do bezpieczeństwa lotniczego — mówił przedstawiciel Rosawiacji. Jego zdaniem rosyjski transport lotniczy jest bezpieczny, tak samo jak cała globalna branża. — Na to wskazują nasze dane statystyczne — dodał w rozmowie z agencją Interfax.

Zdaniem przedstawiciela Rosawiacji rekomendacja EASA oznacza „kapitulację przed reżimem Kijowa, który z coraz większym natężeniem i coraz głębiej atakuje terytorium Rosji. A to z kolei wymaga zwiększonej aktywności rosyjskiej obrony przeciwlotniczej, która musi odpowiedzieć na ukraińskie rakiety i drony niszczące także rosyjskie lotniska. W tej kwestii EASA się nie wypowiada i nie potępia takich ataków, które nie są niczym innym jak aktami terroryzmu wymierzonymi w rosyjskie obiekty cywilne" — czytamy w informacji Interfaxu.

Przedstawiciel Rosawiacji wprost oskarżył w niej EASA o to, że w tej sytuacji nie zachowuje się jak agencja bezpieczeństwa lotniczego, ale jak „patron terrorystów i bezwolne narzędzie w polityce Unii Europejskiej".

W Rosji samoloty są głównym środkiem transportu, zwłaszcza w podróżach wewnątrz kraju, ze względu na wielkie odległości. W przewozie ładunków nadal dominuje kolej. W rosyjskim lotnictwie jest coraz gorzej. „Ale wszystko pod kontrolą" – zapewniają władze.

Linie lotnicze chwalą się wynikami przewozowymi, ale regulator rynku — Rosawiacja — przyznaje, że tegoroczna liczba pasażerów będzie mniejsza niż w 2024 roku. Wynika to z nowych regulacji, które wymusiły „obce wpływy". Rosawiacja zapewnia jednak, że wszystko jest pod kontrolą, a przewoźnicy dostali wytyczne, jak mają operować w obecnych warunkach.

Pozostało jeszcze 90% artykułu
/
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Reklama
Transport
Polacy mistrzami odbioru paczek. E-commerce nie nadąża za tempem
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Transport
Porządki w Grupie Lufthansy. Wszystkie decyzje będą podejmowane w Niemczech
Transport
Polskie lotniska najlepsze w Europie. Będzie rekord odprawionych pasażerów
Transport
Największy port zbożowy Rosji sparaliżowany przez dekret Putina
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Transport
Tak mało taksówek jeszcze nie było
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama