fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spadki i darowizny

Podszepty rodziny nie unieważnią testamentu - SN o wywieraniu wpływu na spadkodawcę

ważność testamentu
Adobe Stock
Nie każda sugestia krewnych czy np. macochy automatycznie pozbawia swobody spisywanie ostatniej woli.

To sedno najnowszego orzeczenia Sądu Najwyższego.

Pan P. był dwukrotnie żonaty. Z pierwszego małżeństwa miał syna, z drugiego dzieci nie miał. Pół roku przed śmiercią, poważnie chory, sporządził testament notarialny. Cały spadek zapisał żonie, jednocześnie wydziedziczając syna z powodu rzekomo wieloletniego braku zainteresowania ojcem, nieodwiedzania go i niezapewniania mu pomocy materialnej oraz opieki. Notariusz nie miał wątpliwości co do poczytalności i swobody spadkodawcy (choć w mieszkaniu była obecna żona).

Ważność testamentu kwestionował syn, domagając się stwierdzenia nabycia spadku na podstawie ustawy. Zarzucił brak swobody spadkodawcy ze względu na długoletnią chorobę i naciski drugiej żony. Zakwestionował też podstawy swego wydziedziczenia.

Sąd rejonowy, posiłkując się opinią psychiatry, uznał, że choć spadkodawca był świadomy, na jego decyzję wpłynęła druga żona swoimi opiniami o zachowaniu syna. Uznał więc testament za nieważny i orzekł nabycie spadku na podstawie ustawy przez żonę i syna po 1/2.

Sąd Okręgowy w Poznaniu był innego zdania i orzekł nabycie całego spadku na podstawie testamentu przez wdowę.

Syn nie dał jednak za wygraną i odwołał się do Sądu Najwyższego, wskazując, że dla stwierdzenia braku swobody w wyrażeniu woli nie jest niezbędne, by podległość spadkodawcy osobom na niego naciskającym miała charakter patologiczny.

Sąd Najwyższy nie zmienił jednak werdyktu. Wskazał, że art. 945 § 1 pkt 1 kodeksu cywilnego, który chroni swobodę testowania, nie wymienia przyczyn mogących ją wyłączać. Należy zatem przyjąć, że choroba testatora i ogólny stan zdrowia, które nie pozwoliły mu, mimo świadomości, przeciwstawić się naciskom osób, bez których opieki nie mógł egzystować, wyłączyły swobodę testowania.

– W tej sprawie jednak takiego stanu nie stwierdzono. Sugestie innych osób nie pozbawiają testatora swobody podjęcia decyzji. W przeciwnym wypadku niemal każde oświadczenie woli dotknięte byłoby omawianą wadą, rzadko bowiem człowiek działa zupełnie swobodnie – wskazała w uzasadnieniu sędzia Sądu Najwyższego Monika Koba. – Co się tyczy wydziedziczenia, nie podlega ono badaniu w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku.

– Stwierdzenie nieważności testamentu każdorazowo wymaga wnikliwej analizy sprawy przez sąd, ponieważ autor testamentu nie ma już możliwości obrony swej ostatniej woli, a ustawodawca nakazuje testament tak tłumaczyć, żeby zapewnić możliwie najpełniejsze jego urzeczywistnienie. Dlatego przesłanek nieważności testamentu nie należy interpretować rozszerzająco – komentuje Anna Wojniusz, adwokata z Kancelarii Radców Prawnych M. Woziński A. Kulisz. – Co się tyczy wywierania wpływu na testatora, o nieważności testamentu możemy mówić dopiero wtedy, gdy takim naciskom nie był w stanie się przeciwstawić – dodaje.

Sygnatura akt: II CSK 574/19

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA