Reklama
Rozwiń
Reklama

Stanowisko KRS dot. jej statusu po wyroku TSUE

Po wtorkowym wyroku TSUE KRS nie traci pewności co do swojego statusu.

Aktualizacja: 21.11.2019 17:02 Publikacja: 21.11.2019 16:37

Stanowisko KRS dot. jej statusu po wyroku TSUE

Foto: Youtube

Krajowa Rada Sądownictwa zajęła w czwartek stanowisko w sprawie wyroku TSUE. Pisze w nim o satysfakcji i niezależności. Projekt stanowiska wywołał burzliwą dyskusję wśród jej członków. Padały głosy, że stanowisko powinno być zwięzłe i krótkie. Ostatecznie zwyciężyła opcja dłuższa. Co pisze Rada?

– Z satysfakcją zauważamy, że Trybunał podziela w całości zdanie Rady na temat jej statusu i nie podziela opinii rzecznika generalnego E. Tancheva. Stanowisko Trybunału jest zgodne z większością argumentów przedstawionych przez pełnomocników KRS wyrażonych na rozprawie – napisała Rada w stanowisku. I dalej dowodzi, że Trybunał nie zakwestionował jej umocowania, a wskazał jedynie, że sąd krajowy może dokonywać oceny w jednostkowej sprawie, czy organ krajowy – właściwy zgodnie z przepisami krajowymi – jest sądem niezawisłym i bezstronnym.

Czytaj także: Wyrok Trybunału Sprawiedliwości ws. KRS i Izby Dyscyplinarnej SN

KRS zauważa też, że nie istnieją żadne instytucjonalne uregulowania ani okoliczności faktyczne, które w jakikolwiek sposób uzależniałyby Radę od wpływów władzy ustawodawczej, wykonawczej czy też sądowniczej.

– Rada jest organem w pełni niezależnym. Dla całkowitego usunięcia wątpliwości jednostek co do jej niezależności należy rozważyć wzmocnienie ustrojowej pozycji członków Rady na wzór innych organów konstytucyjnych – napisała Rada w stanowisku.

Reklama
Reklama

I dalej członkowie piszą, że SN nie może podważyć legalności innych konstytucyjnych organów RP i nie ma kompetencji do wypowiadania się abstrakcyjnie o obowiązujących ustawach.

Rada pisze, że z niepokojem odbiera wypowiedzi, w tym także sędziów, zachęcające do weryfikacji sędziów i wydanych przez nich orzeczeń.

Działania te jej zdaniem mają na celu wywołanie fałszywego wrażenia w społeczeństwie, godzą w pewność obrotu prawnego i poczucie bezpieczeństwa prawnego obywateli.

Wypowiadanie się, a tym samym uprzedzanie treści orzeczenia, jakie może zostać wydane przez Sąd Najwyższy w sprawie, w której skierowane było pytanie prejudycjalne, jest co najmniej nieetyczne – pisze na zakończenie. Jej zdaniem w szczególności tak należy odbierać publiczne wezwania skierowane do zaniechania wykonywania czynności przez sędziów, co de facto sprowadza się do egzekwowania nieistniejącego orzeczenia SN.

Nieruchomości
To może być koniec odśnieżania chodników przez właścicieli posesji. Skarga do TK
Zawody prawnicze
Komornik przemówi ludzkim głosem. „Trzeciodłużnik” przestanie straszyć
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama