fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Krajowej Radzie Sądownictwa trudno zamknąć aferę hejterską

Adobe Stock
Wyjaśnienia w sprawie hejterskich wpisów złożyć ma teraz sędzia Rafał Puchalski, członek KRS i szef jej Komisji Etyki.

Krajowa Rada Sądownictwa ma już wstępny projekt opinii stanowiska w sprawie Jarosława Dudzicza. W piątek Radę czeka burzliwa dyskusja. Chodzi o antysemickie wpisy, o których dokonywanie podejrzewany jest sędzia – członek Rady. Po kilku tygodniach oczekiwania do Rady dotarły materiały ze śledztwa w sprawie tych wpisów. Dostała je Komisja Etyki, która przygotowała projekt stanowiska. Wszystko wskazuje na to, że przynajmniej kilku członków Rady ma już dosyć afer wokół niej.

W czwartek pojawił się pomysł, by sędziego Dudzicza na stanowisku rzecznika prasowego Rady zastąpił sędzia Marek Jaskulski.

Na tym samym posiedzeniu Rada spotkała się z przedstawicielami ENCJ – Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa. Rok temu to właśnie ta sieć zdecydowała o zawieszeniu KRS w prawach członka. W czwartek członkowie sieci dopytywali się o postępowania dyscyplinarne w sprawach naszych sędziów, oraz ostatni wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie sędziowskiego wieku emerytalnego.

Na trwającym jeszcze posiedzeniu Rada musi też załatwić sprawę wyjaśnień sędziego Rafała Puchalskiego. Według medialnych doniesień sędzia w czerwcu zeszłego roku miał pomagać internetowej hejterce dobrać właściwe słowa i zwroty w mailu, który później został wysłany do tysięcy członków Iustitii, by zdyskredytować szefa Stowarzyszenia Sędziów Polskich Krystiana Markiewicza.

W czwartek członkowie prezydium mieli zapoznawać się z materiałami źródłowymi w tej sprawie. Zapytanie o rolę sędziego Puchalskiego w aferze hejterskiej wpłynęło do Rady w miniony poniedziałek.

To już kolejna odsłona tej afery w KRS. 17 października po kilku tygodniach uników Rada zajęła w końcu stanowisko w sprawie udziału w niej dwójki sędziów-członków: Jarosława Dudzicza i Macieja Nawackiego. Stwierdziła wówczas, że afery nie dostrzegła. Przypomniała natomiast sędziom, że wszyscy sędziowie (asesorzy) są zobowiązani do postępowania zgodnego ze złożonym ślubowaniem oraz zasadami etyki zawodowej sędziów.

Rada na koniec nagannie oceniła zachowanie sędziego (asesora), który mając uzasadnione podejrzenie popełnienia czynu naruszającego prawo, ślubowanie sędziowskie lub zasady etyki sędziowskiej przez sędziego (asesora), zawiadamia o tym środki masowego przekazu bez jednoczesnego zawiadomienia organów ścigania.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA