Reklama

Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf uznaje stan spoczynku?

Małgorzata Gersdorf, która uważa się wciąż za pierwszą prezes Sądu Najwyższego, złożyła oświadczenie majątkowe, jakby przeszła w stan spoczynku.

Publikacja: 07.09.2018 18:00

Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf uznaje stan spoczynku?

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

– Złożyłam oświadczenie majątkowe wymagane od sędziów przechodzących w stan spoczynku z ostrożności, by nie przyszło nikomu na myśl wszczęcie przeciwko mnie postępowania dyscyplinarnego – napisała do prezydenta miesiąc po tym, jak formalnie przeszła w stan spoczynku.

To jej postępowanie jeszcze raz wskazuje na dwuznaczne zachowanie kierownictwa SN, ale też na wątpliwości samej prof. Gersdorf – oceniają prawnicy.

Od 4 lipca, kiedy zgodnie z nową ustawą o Sądzie Najwyższym prof. Gersdorf przeszła w stan spoczynku, więcej – wskazała jako kierującego SN (w czasie jej nieobecności) Józefa Iwulskiego, prezesa Izby Pracy, pojawia się w SN, ale nie podpisuje dokumentów.

Na odejście 2 sierpnia 2018 r. złożyła prezydentowi drugie w tym roku oświadczenie majątkowe, wymagane w przypadku opuszczenia stanowiska. Mówi o tym art. 87 § 5 prawa o ustroju sądów powszechnych (pierwsze za 2017 r. złożyła 26 marca 2018 r.). Nie ma wątpliwości, że to drugie złożyła w związku z odejściem w stan spoczynku. Sama zresztą prof. Gersdor na zapytanie „Rzeczpospolitej" o wyjaśnienie tej niekonsekwencji, gdyż prezentuje się publicznie jako pierwsza prezes SN, przekazała pismo, jakie złożyła prezydentowi wraz z oświadczeniem. Wskazuje w nim, że składa je ze względu na przyjętą przez prezydenta interpretację o utracie przez nią stanowiska sędziego w stanie czynnym i stanowiska pierwszego prezesa SN. Wprawdzie nie zgadza się z taką wykładnią konstytucji, ale z ostrożności, „by nie przyszło nikomu na myśl wszczęcie przeciwko niej postępowania dyscyplinarnego" – przedstawia informacje o jej stanie majątkowym na dzień 3 lipca 2018 r. , czyli na ostatni dzień czynnego sędziowania. Dodajmy, że jest podpisana pod oświadczeniem jako prof. Małgorzata Gersdorf, a nie pierwszy prezes SN.

– Profesor złożyła oświadczenie majątkowe wymagane od sędziów przechodzących w stan spoczynku, czym potwierdza ten fakt. Dla prezydenta i kancelarii było to oczywiste, gdyż nastąpiło z mocy prawa – powiedział Paweł Mucha, zastępca szefa kancelarii prezydenta.

Reklama
Reklama

– Złożenie oświadczenia majątkowego dowodzi, że prezes Gersdorf obawia się skutków niezastosowania się do obowiązującego prawa, bo nie chodzi tu o interpretację przepisów, ale wyraźny skutek ustawowy. Przejście prezes Gersdorf w stan spoczynku nastąpiło z mocy prawa i praw biologii, a nie na skutek interpretacji prezydenta – ocenia prof. Genowefa Grabowska, dziekan w Wyższej Szkole Menedżerskiej w Warszawie. – Prezydent nie miał miejsca na interpretacje, ustawa przewidywała wyjątek, ale prezes Gersdorf nie wystąpiła o przedłużenie jej okresu orzekania i zadziałały nożyce ustawodawcy. Złożenie oświadczenia oznacza jednak, że respektuje ustawę, że dusza prawnika się w niej odezwała. A reszta to celebra na użytek politycznej sceny.

– Najwyraźniej profesor Gersdorf jest dręczona wątpliwościami, czy przepisy nowej ustawy o SN obowiązują i skutkują przejściem jej w stan spoczynku – ocenia Lech Obara, radca prawny, znany z walki z pomówieniami o „polskich obozach".

Pozostaje pytanie, czy nie powinna, jak każdy obywatel wątpiący w konstytucyjność danego przepisu prawa, czekać na rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego. Nie można przecież zakładać, że domniemanie konstytucyjności dotyczy jedynie zwykłych obywateli.

Reklama
Reklama
Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama