fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Oddać sędziom niezawisłość - raport Amnesty International

Fotorzepa, Roman Bosiacki
Polskie władze zorganizowały polowanie na czarownice, by zastraszyć i szkalować sędziów i prokuratorów przeciwnych dobrej zmianie – pisze Amnesty International.

Oparty na badaniach prowadzonych od marca 2017 r. do maja 2019 r. raport „Polska: wolne sądy, wolni ludzie" AI przekazała w czwartek Ministerstwu Sprawiedliwości. Dokument opisuje, jak zmieniające się od końca 2015 r. przepisy ograniczały niezależność sądownictwa poprzez upolitycznienie powoływania sędziów, powierzenie ministrowi sprawiedliwości wyłączności w powoływaniu i odwoływaniu prezesów i wiceprezesów sądów, przenoszenie sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku (później odwołane ustawą). Rząd uczynił z postępowań dyscyplinarnych oręż, który wykorzystuje wobec sędziów występujących przeciw „reformom", sprowadzając na nich zagrożenie usunięcia z urzędu – czytamy w dokumencie.

Czytaj też:

– Należy natychmiast zaprzestać tego rodzaju szykan – mówi badaczka AI Barbora Černušáková, autorka raportu, a szefowa Amnesty International Polska Draginja Nadaždin dodaje:

– Prawo do sprawiedliwego procesu gwarantuje tylko niezależny sąd i niezawisły sędzia. A zapewnienie niezawisłości sędziów jest podstawowym obowiązkiem państwa wobec obywateli.

W rekomendacjach AI postuluje niezwłoczne zaprzestanie uruchamiania postępowań dyscyplinarnych przeciw sędziom i prokuratorom wyłącznie z powodu korzystania przez nich z prawa do wolności wypowiedzi czy ich zgodnych z prawem czynności bezpośrednio związanych z pełnionymi funkcjami. Chce też nowelizacji ustawy o SN, by funkcjonowanie nowych izb: Dyscyplinarnej i Spraw Nadzwyczajnych, było zgodne z zasadą podziału władz.

System postępowań dyscyplinarnych powinien zapewnić sędziom możliwość wykonywania obowiązków w sposób wolny od działań odwetowych i innych form nacisku – czytamy w rekomendacjach Amnesty. Uważają oni też, że trzeba znowelizować ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa, tak aby jej członków-sędziów wybierali przedstawiciele władzy sądowniczej, a nie parlament.

Komisja Europejska powinna konsekwentnie pociągać polski rząd do odpowiedzialności za naruszenia prawa UE, szczególnie za: naruszenie wartości godności ludzkiej, wolności, równości, praworządności i poszanowania praw człowieka wyrażonych w art. 2 traktatu o UE – uważa Amnesty. Państwa członkowskie UE powinny zaś korzystać z możliwości dialogu z Polską w ramach mechanizmu określonego w art. 7 traktatu o funkcjonowaniu UE i wzywa rząd Polski do zastosowania się do zaleceń KE. Parlament Europejski powinien zaś monitorować stan praworządności i praw podstawowych w Polsce i rozliczać KE i Radę UE z reakcji na poważne naruszenia podstawowych wartości UE w Polsce.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA