fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Sędziowie nie są bogaczami. Wielu ma długi

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Statystyczny polski sędzia jest kobietą, ma mieszkanie 62 mkw. i jeździ ośmioletnim samochodem.

Taki obraz wyłania się z analizy oświadczeń majątkowych przeprowadzonej przez firmę Bridge. „Co mają sędziowie?" – brzmi tytuł raportu upublicznionego w środę.

Czytaj także: Ludzie chcą znać majątki wszystkich sędziów SN

Specjaliści przeanalizowali w sumie 2703 jawne oświadczenia majątkowe (za 2018 r.) z trzech apelacji: szczecińskiej (średnio sprawnej), warszawskiej (tu postępowania trwają najdłużej) i rzeszowskiej (najsprawniejszej). W sumie przeanalizowano 23 proc. oświadczeń całej kadry sędziowskiej orzekającej w trzech sądach apelacyjnych, dziewięciu okręgowych i 57 rejonowych. Co z nich wynika?

Od miliona po chwilówkę

W zbadanej grupie większość to kobiety (66 proc.), ale na stanowiskach kierowniczych lekką przewagę mają mężczyźni (51 proc.). Najliczniejsze wśród badanych były osoby w wieku od 41 do 50 lat (zaczęły pracę po 1989 r.).

Mają dużo większe oszczędności niż przeciętny obywatel – odpowiednio 125 tys. zł i 41 tys. zł. Środowisko jest jednak bardzo zróżnicowane pod tym względem. A w większości przypadków w grę wchodzi wspólność małżeńska. Do końca nie wiadomo więc, czy to oszczędności sędziego czy współmałżonka. Połowa badanych podała bowiem oszczędności w kwocie 50 tys. zł, a tylko co dziesiąty wymienił oszczędności powyżej 300 tys. zł. Milionerów w tej grupie było 12. Są w niej też sędziowie, którzy nie radzą sobie finansowo i muszą korzystać z chwilówek.

Mieszkanie na kredyt

A jak jest z nieruchomościami? Zbadani sędziowie nieco rzadziej niż ogół populacji na danym terenie mieszkają w domach (odpowiednio 47 i 57 proc.), a częściej wymieniali w oświadczeniach mieszkania (67 i 43 proc.). Średnia powierzchnia ich domów wynosi 182 mkw., a mieszkań 62 mkw. Posiadanie domu częściej deklarują sędziowie wyższych instancji oraz mieszkający w małych miejscowościach (np. 90 proc. sędziów z sądów w Dębicy i Krośnie).

Z kolei sędziowie z dużych miast częściej mieszkają w mieszkaniach (np. 90 proc. sędziów ze Świnoujścia lub z warszawskiej Pragi-Południe).

Co ciekawe, ośmioro sędziów posiada domy powyżej 500 mkw. Największy ma sędzia z apelacji szczecińskiej, która orzeka w sądzie okręgowym. Jej dom ma powierzchnię 560 mkw. i znajduje się na działce o powierzchni 1790 mkw.

Z raportu wynika wprost, że sędziowie cztery razy częściej są zadłużeni na cele mieszkaniowe niż Polacy (odpowiednio 59 proc. i 14 proc.). W tym 82 proc. to kredyty hipoteczne, a 18 proc. specjalne pożyczki na cele mieszkaniowe dla nich przeznaczone.

Mają tyle samo wierzytelności co statystyczne gospodarstwo domowe (30 proc. i 33 proc.), średnia wartość zadłużenia pozahipotecznego pozostała do spłaty to ok. 36 tys. zł.

Sędziowie wprawdzie jeżdżą samochodami nowszymi niż przeciętny obywatel (8 lat do 13 lat), ale w większości trudno je określić jako najnowsze. Wybór marek jest podobny do wyboru innych obywateli. Wśród pięciu najpopularniejszych u sędziów są Toyota, Volkswagen, Opel i Ford. Najczęściej wybierana przez obywateli Skoda zajmuje u nich siódme miejsce. Z kolei Honda, która jest czwartą najczęściej wybieraną marką przez sędziów, w zestawieniu dla kraju jest dopiero na 21. miejscu.

Do państwowej pensji dorabia tylko 27 proc. badanych – średnio 20 tys. zł rocznie. Najczęściej są to: wynajem nieruchomości, potem praca dydaktyczna, szkolenia, udział w komisjach egzaminacyjnych, prawa autorskie oraz umowy o dzieło/zlecenia. Wielu wykazało, że pobiera 500+.

Kosiarka i laser

Średnio 9 proc. sędziów ma ruchomości warte więcej niż 10 tys. zł. W Rzeszowie najwięcej, bo 33 proc. sędziów, ma motocykle, w Warszawie 15 proc., w Szczecinie 19 proc. miało zabytkowe meble.

Wśród nietypowych ruchomości znalazły się m.in. wino inwestycyjne, kosiarka, opryskiwacz, laser, koń, żaglówka, broń myśliwska, unit stomatologiczny (prawdopodobnie małżonek prowadzi gabinet stomatologiczny), hafciarka komputerowa i figura na grobie rodzinnym.

Około 50 proc. osób z każdej apelacji ma jeden samochód. Natomiast odsetek posiadających więcej aut jest niemal dwukrotnie wyższy w apelacji rzeszowskiej niż w warszawskiej. Apelacja warszawska obejmuje duże miasto, w którym prawdopodobnie rodzinie nie jest potrzebne drugie auto.

23 proc. sędziów nie wymieniło w oświadczeniu żadnego pojazdu. Posiadanie samochodu rzadziej deklarowały osoby młode (w wieku do 40 lat), kobiety i jednocześnie sędziowie w sądach rejonowych.

Średnie miesięczne wynagrodzenie sędziego w Polsce w IV kwartale 2018 r. wynosiło 12 693 zł. Średnie wynagrodzenie asesora sądowego 7821 zł, a referendarza 9145 zł. Wszystkie kwoty są brutto.

Sędziowie z przebadanych sądów, stowarzyszenia sędziowskie, KRS, MS, SN otrzymały raport przed jego upublicznieniem.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA